Archiwum: Luty 2015

PANI ZMIENIŁA NAWYKI – DZIEŃ 28

Czy zauważyłyście zmianę w tytule? Dziś 28-y, a więc ostatni dzień wyzwania. W realu, czyli kilka tygodni temu, wyglądał tak, że już od rana zastanawiałam się kiedy znaleźć moją godzinkę na ruch. I oczywiście go znalazłam - poszłam ponownie na godzinny spacer z kijami. Zauważyłam, że taka forma ruchu najbardziej mnie uspokaja i relaksuje, a dodatkowo w jej trakcie albo uczę się nowych rzeczy (gdy słucham podcastów), albo resetuję głowę, co najczęściej skutkuje (...)

PANI ZMIENIA NAWYKI – DZIEŃ 27

Jak zwykle w ten dzień mieliśmy się udać na ściankę wspinaczkową, ale koniec końców jakaś sprzeczka ojcowsko – synowska zaburzyła ten plan dnia. Wściekłam się, bo ja tu przecież mam wyzwanie do realizowania i nawyki do zbudowania, a dodatkowo (jak mi to ostatnio napisała czytelniczka Kasz) „Cała Polska patrzy”. Wskoczyłam więc w dresy, kijki w ręce wzięłam i poszłam sobie na spacer. A w tle jak zwykle Amy Porterfield. A jak u Was na finiszu naszego (...)

CZAS DLA SIEBIE

Kiedy ostatnio miałaś czas dla siebie? Tylko dla siebie? Nie na dodatkowe porządki, nie na nadganianie pracy, lecz taki tylko i wyłącznie dla siebie. Na przyjemność, o której tylko i wyłącznie Ty zdecydujesz? Na grupie Pań Swojego Czasu jedna z Was „puściła” prowokacyjne pytanie, które brzmiało mniej więcej tak: „Gdybyś nagle miała dodatkową, niezaplanowaną godzinę to, co byś z nią zrobiła”? Genialne pytanie. Pytam o to także w swoim kursie. Jeśli chcesz (...)

PANI ZMIENIA NAWYKI – DZIEŃ 26

Dziś spacer z kijkami musiał się odbyć w godzinach pracy, bo maż pracuje do późna. Ale ale – zupełnie przypadkiem od kilku dni wstaję wcześniej o 2 godziny niż cała rodzina. I te dwie godziny to niesamowicie produktywnie spędzony czas. Zupełnie nie jak ja, bo ja z reguły siadam do pracy uczesana i umalowana z kawką u boku, a tutaj o 5 rano, w piżamie i ciepłych kapciach. Ale to działa! A jak u Was na 2 dni przed końcem? Nawyk (...)

MODA I CZAS

Moda to jeden z niewielu elementów w moim życiu, któremu w zasadzie w ogóle nie poświęcam czasu. Tak jak i na przykład polityce oraz mechanice kwantowej. Tak samo głęboko w nosie mam nowości modowe i to, co jest aktualnie modne, jak to co się dzieje w polityce zarówno w naszym kraju, jak i na świecie. Wiem, rozumiem - jestem ignorantką – dla jednych dlatego, że nie zauważam zmian politycznych, a dla innych dlatego, że nie zauważam zmian w modzie. Oczywiście to nie jest (...)