Archiwum: Maj 2016

MAPY MARZEŃ I CELÓW

Jestem pewna, że dzisiejszym artykułem narażę się – i to bardzo. Uderzę bowiem w coś, co jest ładne, kochane, miłe i przyjemne, a dodatkowo co wiele z Was po prostu uwielbia robić, często wmawiając sobie, że dzięki temu staje się bardziej efektywna, ma fajniejsze życie i realizuje swoje cele. O co chodzi? W grupie „Panie Swojego Czasu” padło takie pytanie: „Dziewczyny, która z Was ma tablicę marzeń albo tablicę/plakat z wypisanymi celami? Szukam (...)

CZY GROZI CI BEZPERSPEKTYWIZM?

Do dziś pamiętam, gdy podczas jednego ze szkoleń zapytałam uczestniczki: „Po co jesteście w swojej pracy?” Odpowiedzi miały zanotować na kartkach. Część od razu rzuciła się do zapisywania, część długo zastanawiała, by w końcu również coś napisać. Jedna z kobiet ewidentnie nie miała pojęcia, jakiej odpowiedzi udzielić. Podeszłam do niej i zapytałam, w czym problem i czy mogę jej pomóc. Spojrzała na mnie i odpowiedziała: „Nie wiem, po co! Jak to – po (...)

CZAS NA ZARZĄDZANIE WŁASNĄ SZAFĄ

Przyznam Wam się do czegoś: nienawidzę mody, ubrań i zakupów. Odczuwam panikę na samą myśl o całym dniu spędzonym w galerii i wybieraniu, szukaniu, przymierzaniu. Nie ma dla mnie większej straty czasu niż bezsensowne łażenie po sklepach z myślą, że może obejrzę coś ładnego. A już przymierzanie bez zamiaru kupowania jest według mnie kompletnie bezużyteczne! Jak się dowiedziałam – zakupy robię jak typowy mężczyzna: wchodzę, wybieram jedną rzecz, przymierzam, (...)

DZIEŃ Z ŻYCIA PANI SWOJEGO CZASU

Wszyscy lubimy zaglądać innym za firanki. Niektórym ukradkiem, niektórym bez skrępowania. Jeśli chodzi o mnie, możesz spokojnie robić to drugie, bo ja firanek nie mam. Zasłon również. Wiedzą o tym doskonale panowie budowlańcy, którzy są już w zasadzie naszymi dobrymi znajomymi. Wie o tym także moja teściowa, która tego naszego „zwyczaju” serdecznie nie znosi i jeśli przebywa w jednym z pomieszczeń po zmroku, natychmiast zawiesza w oknach koce (koce w domu mamy, choć (...)