Strachy na lachy, które każą Ci odkładać na później

Zapewne każda z Was miała w swoim życiu taki moment, kiedy przyszło jej do głowy, żeby zrobić coś superfajnego, dużego, nieoczekiwanego i niespodziewanego. Może nauczyć się języka obcego, założyć biznes albo blog. Może zdać na studia w innym mieście albo ubiegać się o pracę, której teoretycznie nie masz prawa dostać. Może nauczyć się tańczyć flamenco, wyjechać na rok za granicę i zwiedzać świat. Albo przekwalifikować się zawodowo. Mam na myśli takie (...)

PSC OD KUCHNI. ODCINEK NR 6: Zrób to dziś, czyli jak nie odkładać rozwoju biznesu online na jutro

Z racji tego, że mój biznes działa online oraz tego, że zawodowo zajmuję się uczeniem kobiety, jak zorganizować siebie i swoje życie - często mam do czynienia z kobietami, które odkładają na później, to czym powinny się zająć dzisiaj. Odkładają zarówno pierdoły i sprawy maleńkie (jak na przykład umycie garów, czemu się wcale nie dziwię), jak i te większe. Jednym z takich ciągle odsuwanych w czasie przedsięwzięć jest rozpoczęcie swojego biznesu online. Wiele (...)

Zarabiaj z Panią Swojego Czasu – program afiliacyjny

Gdy ponad 3 lata temu tworzyłam Panią Swojego Czasu, nie miałam zielonego pojęcia, że buduję imperium. Gdybym wtedy usłyszała siebie mówiącą dzisiaj te słowa (bo owszem, wypowiadam je z pełnym przekonaniem), pewnie umarłabym ze śmiechu. [ramka1] 3 lata temu nawet nie wiedziałam, czy sprawdzi się to, czym będę się zajmować, czy będę miała czytelniczki, klientki itp. [/ramka1] Gdy wypuszczałam swój pierwszy fizyczny produkt, wiedziałam, że to dopiero początek. (...)

Planowanie jest do dupy, czyli jak zaplanowałyśmy audiobooka

Większość kobiet, które nie planują, nienawidzi planowania. Bo planujemy, a później nie realizujemy. Bo opracowujemy ładne, kolorowe plany – z karteczkami, zakładkami, okienkami i listami „to do” – a potem nie przyjeżdża tramwaj, dzwoni klient i czegoś od nas chce, choruje nam dziecko, zawala podwykonawca, pracownik się nie zmotywował i zrobił swoją robotę byle jak, a my musimy powtarzać za niego, zawalając to, co zaplanowałyśmy. Bo planowanie wywołuje (...)

Nie organizuj, jeśli nie potrzebujesz

[ramka1] Często odnoszę wrażenie, że do organizacji kobiety podchodzą na zasadzie zerojedynkowej: albo organizują wszystko, albo nie organizują niczego. [/ramka1] O tym, jak głupie jest stosowanie zasady „wszystko albo nic”, pisałam TUTAJ, więc jeśli nie czytałaś, to proponuję zerknąć. Są kobiety, które w swoim życiu idą totalnie na żywioł – niczego nie planują, nie ustalają, nie tworzą harmonogramów ani list zadań, a potem są zdziwione, że mija kolejny (...)