Kasię poznałam na grupie Pań Swojego Czasu na Fb. W ramach czwartkowego linkowania polecała wpis na swoim blogu Worqshop, na który z chęcią weszłam. Zobaczyłam piękną grafikę (robioną samodzielnie przez Kasię) oraz bardzo ciekawą koncepcję ŁAŃCUCHA PRODUKTYWNOŚCI. Doszłam do wniosku, że moje czytelniczki koniecznie muszą poznać tę metodę i poprosiłam Kasię o gościnny wpis u Pani. Jak widzicie – zgodziła się 🙂

—-

Żonglując pomiędzy pracą, domem, rodziną, obowiązkami i przyziemnymi czynnościami, które codziennie zabierają Ci masę czasu, coraz częściej łapiesz się na tym, że brakuje Ci go na to, co dla Ciebie ważne – sport, relaks, hobby, rozwój czy poszerzanie własnych zainteresowań. Sprawy i rzeczy, które powinny być Twoimi priorytetami, spychasz na drugi plan, gubiąc się w codziennym rozgardiaszu, by po roku czy dwóch zapytać siebie z żalem, dlaczego nie zrobiłaś nic w kierunku, na którym tak bardzo Ci przecież zależy.

Podzielę się dzisiaj z Wami banalnie prostą metodą, która pozwala opanować sytuację, czyli wziąć sprawy w swoje ręce i wrócić na kurs osiągania celów, rozwijania pasji czy pracy nad lepszą sylwetką każdego dnia, krok po kroku.

Wiadomo, że nie od razu Kraków zbudowano, a najlepsze efekty przynosi codzienna, systematyczna praca. Nie rozkręcisz biznesu w jedno popołudnie, nie przebiegniesz maratonu podczas pierwszego treningu, nie uporządkujesz przestrzeni dookoła siebie w kilka godzin; każdy większy, wartościowy cel czy nowy nawyk, zmieniający życie na lepsze, wymagają zaangażowania i pracy – małych kroczków stawianych dzień po dniu, pomimo zamieszania, które codzienność lubi przynosić. Jak znaleźć na nie czas i wytrwać w postanowieniu działania? Jak nie dać się słomianemu zapałowi i ukończyć to, co zaczęłaś? Z pomocą przychodzi łańcuch produktywności.

Czym jest łańcuch produktywności?

Łańcuch produktywności to przede wszystkim narzędzie, które pozwoli Ci śledzić codzienne postępy i małe kroki, stawiane na drodze do osiągania większych celów. To wizualny przypominacz o tym, jak daleko już zaszłaś i jak codzienna praca nad zadaniem przybliża Cię do celu szybciej i skuteczniej, niż kilka zrywów raz od wielkiego dzwonu. Łańcuch produktywności nie sprawi, że cele, które przed sobą stawiasz, nagle w magiczny sposób zaczną realizować się same, pomoże Ci jednak rozłożyć pracę na drobne etapy i będzie codziennie motywował, aby dojść do miejsca, w którym chcesz się znaleźć.

Kilka słów o metodzie

Łańcuch produktywności to banalnie prosta metoda, która pozwala na osiąganie celów poprzez codzienne budowanie nowych nawyków. Po raz pierwszy został zaprezentowany przez komika Jerry Seinfielda, który rysowanie łańcucha i niedopuszczenie do jego przerwania zaproponował jako sposób na osiągnięcie celów. Po wyznaczeniu celu lub nawyku zobowiązujesz się do codziennej pracy nad nim, a następnie w kalendarzu oznaczasz każdy dzień, w którym udało Ci się zrealizować plan. Wyrobienie nawyku trwa 21 dni, ważne jest jednak, aby po drodze nie pozwalać sobie na przerwy i rzeczywiście dzień po dniu wykonywać każdy, choćby najmniejszy odcinek pracy. Po kilku dniach stosowania metody łańcucha produktywności rosnąca liczba dni zakreślonych w kalendarzu motywuje Cię i dodaje energii do dalszej pracy.

Łańcuch produktywności krok po kroku

lancuch_produktywnosci_worqshop1

Do pracy z łańcuchem produktywności będzie Ci potrzebny kalendarz (lub arkusz do wydrukowania) i gruby, kolorowy zakreślacz.

Na początek określ cel lub nawyk, nad którym chcesz pracować, korzystając z łańcucha. Przykładowo moim celem jest nauka języka obcego – muszę nauczyć się gramatyki i nowych słówek, czytać teksty, słuchać nagrań, pisać wypracowania i – oczywiście – regularnie powtarzać cały materiał; dużo roboty, prawda? Czasem liczba rzeczy, które musisz zrobić, aby osiągnąć cel, sprawia, że… w ogóle nie zaczynasz.

Magia łańcucha produktywności tkwi w tym, że zamiast czuć się przytłoczona, zobowiązujesz się do codziennej pracy przez określoną ilość czasu – może to być godzina, może to być 15 minut; ważne, aby wybrać jednostkę czasową, którą każdego dnia dasz radę wykonać. Pamiętaj: mniej znaczy więcej. Nawet jeśli jest to TYLKO 15 minut dziennie nauki języka obcego, w skali tygodnia spędzę na tym prawie 2 godziny, czyli tyle, ile podczas standardowego kursu językowego. Systematyczna praca dzień po dniu przynosi efekty – znasz być może powiedzenie Slow and steady win the race – „Najwolniejsi i biegnący własnym tempem wygrywają wyścig”, które odnosi się nie tylko do biegania, a które mówi, że lepiej jest poświęcić ważnym dla nas rzeczom niewielką ilość czasu dzień po dniu, niż w ogóle nie zaczynać.

Każdy dzień, w którym uda Ci się zrealizować plan – wykonać czynność w drodze do osiągnięcia celu – zaznacz w kalendarzu, w ten sposób budując wizualny łańcuch produktywności, który za każdym razem, gdy na niego zerkniesz, przypomni Ci, ile pracy włożyłaś w osiągnięcie celu. Przekonasz się sama, że im dłuższy łańcuch, tym trudniej go przerwać – codzienne powtarzanie czynności wchodzi w nawyk, łatwiejsze jest znalezienie na nie czasu, a odpuszczenie sobie powoduje dyskomfort, którego zechcesz unikać.

Łańcuch produktywności pomoże osiągać cele i budować nawyki nawet tym z Was, które teoretycznie na nic już nie mają czasu – małe kroczki połączone z nieustannym przypominaniem i rosnącą motywacją sprawią, że efekty zauważycie może nie szybko, może nie od razu, ale z pewnością przyjdzie na nie czas. Łańcuch pomoże Wam śledzić postęp w drodze do osiągnięcia celu, a zerkając na zapełniający się kolejnymi zaznaczeniami kalendarz, będziecie pytać same siebie, dlaczego nie zaczęłyście działać w ten sposób wcześniej.

 Kasia_worqshop_profilowe

KASIA – prowadzi blog Worqshop, na którym dokumentuje swoje przemyślenia, pasje, projekty, sposób w jaki spędza czas, ulubione przepisy, odwiedzane miejsca i wspomnienia- zarówno w postaci zdjęć jak i scrapowych prac i albumów. Mieszka na stałe w Stambule

Zdjęcia w artykule są autorstwa Kasi oraz jej własnością.