Nie przepadam za liczbami, nie jestem ich zwolenniczką. Lubię mówić, że po to mam matematyka w domu, żeby się nimi nie zajmować. Ale jak przychodzi do podsumowania tego, co już za nami, liczby okazują się bardzo przydatne.

Dzisiaj postanowiłam nakreślić historię dwóch lat działalności PSC między innymi w liczbach 😉

To co – zaczynamy?

SIERPIEŃ 2014

Powstaje PSC:

– strona WWW;

– fanpejdź;

– zapisy na newsletter.

(A tak przy okazji info dla tych z Was, które nie wierzą w magię zapisów na newsletter: w sierpniu, gdy nie oferowałam NIC za zapis na newsletter, zapisało się na niego tylko 79 osób, a we wrześniu, gdy w zamian za zapis były planery do pobrania, liczba wzrosła do 542 osób. Bezpłatną pulę 2000 osób w MailChimpie zapełniłam po 5 miesiącach działalności.

Z drugiej strony – przez 2 lata działalności PSC drugie tyle osób wypisało się z mojego newslettera i nie jest to powód do płaczu, ale do radości – nie chcesz bowiem trzymać na swojej liście osób, które nie chcą tam być, szczególnie wtedy, gdy musisz za to płacić!).

WRZESIEŃ 2014

Powstaje grupa Pań Swojego Czasu na FB, mająca pomagać kobietom w uczeniu się organizacji i zarządzania sobą w czasie. Grupa szybko zaczęła się zapełniać – dziś jest jedną z większych na FB (obecnie liczy sobie 8470 osób). O innych Paniach Swojego Czasu zaczynam myśleć: „moje kobiety” (dalej tak o Was myślę i nic nie mogę na to poradzić!).

LISTOPAD 2014

Podejmuję decyzję, że przestaję publikować codziennie; będę publikować „tylko” dwa razy w tygodniu – we wtorki i piątki. Boję się, że odejdziecie i stwierdzicie, że jest do kitu, skoro nie publikuję tak często, jak dotychczas, okazuje się jednak, że dla Was to ulga, bo wcześniej nie miałyście czasu czytać tylu artykułów!

(Później jeszcze raz podejmę trudną decyzję, postanawiając publikować tylko raz w tygodniu – tego trzymam się do dzisiaj, oczywiście poza właśnie obchodzonym urodzinowym tygodniem, w którym zobaczycie więcej artykułów).

STYCZEŃ 2015

Powstaje pierwszy kurs online Pani Swojego Czasu – „Czas Pani”. Łącznie zakupiło go 280 kobiet. Był to dla mnie SZOK, bo zakładałam, że będzie super, jeżeli na udział zdecyduje się chociaż 50 kobiet.

Tworząc kurs, robiłam w gacie ze strachu, bo nie miałam zielonego pojęcia, jak to się robi! Na szczęście byłam na tyle mądra, by skorzystać ze wsparcia MICHAŁA, który pokierował mnie krok po kroku, i który do dziś pomaga mi ustawiać moje kursy online.

MARZEC 2015

Dostaję od mojej Elki Korektelki mejla o tytule: „Nieczasochłonna współpraca”, w którym m. in. pisze tak:

Zastanawiałam się, czy jest możliwe nieużycie ani razu słowa »czas« w mailu do Ciebie 😉

Postanowiłam spróbować, dając jednocześnie przykład pracy z tekstem (…) Proponuję korektę i redakcję językową przesłanych przez Ciebie tekstów, niezależnie od ich przeznaczenia – wpisy na blog, kurs internetowy czy prowadzone na żywo szkolenia. Teksty zweryfikowane zostaną pod kątem spójności, poprawności stylistycznej, zgodności z obowiązującymi zasadami ortografii i interpunkcji.

Wpadam w furię na myśl, że moje teksty mogą wymagać korekty, do czasu, gdy czytam załączone do mejla moje artykuły poddane korekcie Eli. Tak się zaczyna wielka miłość, która trwa do dzisiaj, i oby trwała wiecznie! To właśnie Ela wymyśli później nazwę „gang PSC”.

KWIECIEŃ 2015

Nasz pierwszy webinar. Piszę „nasz”, bo był to webinar zorganizowany w ramach „Babinarium” (które jeszcze wtedy tak się nie nazywało), współprowadzony z Santi z Love by Santi. Do tej pory pamiętam, że podczas webinaru miałyśmy oszałamiającą liczbę – 21 widzów – a prowadzącą, czyli Santi, wycięło pod koniec spotkania 😉

CZERWIEC 2015

Mój pierwszy samodzielny webinar. O narzędziach do zarządzania czasem. Zapisało się aż 1007 osób, a na żywo pojawiły się dokładnie 432 kobiety. Teraz takie liczby są dla mnie zupełnie normalne, jednak wtedy były kompletnie oszałamiające.

Aby utrudnić sobie sprawę, postanowiłam na wizji zaprezentować funkcjonowanie wszystkich narzędzi, udostępniając widzom swój pulpit. Schrzaniło się wszystko, co mogło się schrzanić, ale webinar i tak zaliczam do udanych.

Największą popularnością cieszył się webinar „7 kroków do samodyscypliny” – zapisało się na niego ponad 2,5 tysiąca osób, a na żywo zjawiło się 1301!

A tak przy okazji – 25 sierpnia i 21.00 zapraszam Was na urodzinowy webinar PSC, który będzie naprawdę wyjątkowy.

Po pierwsze, będziesz miała okazję zobaczyć i pogadać nie tylko ze mną, lecz także z całym gangiem PSC. Po drugie, będzie tort i dmuchanie świeczek.

Po trzecie, będzie masa niespodzianek i prezentów TYLKO I WYŁĄCZNIE dla osób obecnych na webinarze!

CZERWIEC/LIPIEC 2015

Kolejny kurs Pani Swojego Czasu – „Zorganizuj się w 21 dni”. Długi, bo 21-dniowy, z moim wsparciem w grupie na FB. Program zakupiło 128 kobiet, po raz kolejny okazując mi zaufanie. Termin wybrany kiepsko, bo zahaczał o wakacje (kolejna nauka na przyszłość).

WRZESIEŃ 2015

Mój zespół powiększa się o asystentkę. Justyna, czyli moja Prawa Ręka, pisała do mnie na długo, zanim zdecydowałam się ją zatrudnić (pierwszy raz napisała do mnie w maju). Tak długo mnie męczyła i przekonywała, że potrzebuję wsparcia, aż się zgodziłam 🙂

Obecnie Justyna pracuje tylko i wyłącznie dla mnie i nie mam zielonego pojęcia, jak dotychczas dawałam sobie radę bez niej!

LISTOPAD 2015

Powstaje pierwszy produkt fizyczny PSC, czyli planer Pani Swojego Czasu. O błędach, których doświadczyłam w czasie promocji i sprzedaży tego produktu, mogłabym napisać całą książkę. Drugą na temat błędów wynikających ze współpracy z osobami/firmami, które miały do czynienia z planerem. Ale może kiedyś 🙂

STYCZEŃ 2016

Kolejna odsłona kursu „Zorganizuj się w 21 dni”, tym razem w podziale na pakiet VIP oraz pakiet Standard. Doszłam do wniosku, że najdroższą sprawą podczas kursu jest mój czas, więc indywidualne konsultacje mejlowe muszą być odpowiednio wycenione. Pakiet VIP sprzedał się jak ciepłe bułeczki (przewidywał tylko 100 miejsc), podczas gdy pakiet Standard nabyło dokładnie 459 osób.

KWIECIEŃ 2016

Startuje mój kolejny kurs o tym, jak nie odkładać na później, czyliZrób to dziś. Bierze w nim udział rekordowa liczba kobiet, bo aż 891! Jest to też pierwszy kurs, którego opracowanie graficzne w całości oddałam do zrealizowania profesjonalistce, czyli NATALII. Natalia zrobiła logo, wszystkie banery (do reklam, na FB, na Insta), stronę z ofertą, stronę sprzedażową oraz oprawę graficzną materiałów szkoleniowych dla uczestniczek. Tym samym wyznaczyłyśmy nowe standardy jakości tworzenia moich kursów i od tego momentu idziemy tylko w tym kierunku 🙂

CZERWIEC 2016

Dochodzę do wniosku, że mając takie plany, jakie mam, i nie rozbudowując swojego zespołu, w pewnym momencie dojdę do ściany i przestanę się rozwijać.

Dodatkowo zaczynam wyraźnie dostrzegać, czym chcę zajmować się w swoim biznesie (bo to lubię i jestem w tym bardzo dobra), a co chcę delegować innym, bo zrobią to o wiele lepiej niż ja.

Dlatego ogłaszam rekrutację na stanowisko menedżerki projektów w gangu PSC. Swoim zasięgiem i liczbą zgłoszeń rekrutacja przeszła wszelkie oczekiwania. Otrzymałyśmy ponad pół tysiąca zgłoszeń. Kandydatki wzięły udział w niezwykle trudnej i wieloetapowej rekrutacji (ankieta, zadanie praktyczne oraz rozmowa ze mną). W końcu wybrałam tę jedną jedyną. Obecnie naszą PM-ką jest Joasia Keńska. Zadaniem Asi jest WSZECHOGARNIANIE, czyli dbanie o to, by wszystkie projekty były doskonale zaplanowane, a następnie zrealizowane. Asia jest jak „master of puppets” – trzyma w swoich rękach wszystkie sznurki, które prowadzą do kłębka danego projektu.

LIPIEC 2016

Podejmujemy męską decyzję o tym, że planery Pani Swojego Czasu będą wysyłane nie przez moją asystentkę Justyną (która miała z tym niezłe przejścia i masę roboty) lecz poprzez wyspecjalizowaną firmę zajmującą się magazynowaniem, pakowaniem i wysyłką produktów fizycznych. Finansowo wychodzi to drożej, ale dzięki temu uwalniamy sporą ilość czasu, który jest przecież dla nas najważniejszy 🙂

SIERPIEŃ 2016

Świętowanie drugich urodzin PSC.

Czyli to, co mamy teraz.

Świętujemy cały tydzień.

Codziennie będzie czekało na Ciebie coś fajnego.

Wczoraj wysłałam do Ciebie newsletter, w którym masz możliwość odebrania prezentów z okazji #2urodzinypsc. Jeśli go nie otworzyłaś, zrób to dzisiaj, a jeśli jeszcze nie jesteś zapisana na newsletter, zapisz się na dole strony i napisz mejl na adres: pytania@paniswojegoczasu.pl, a moja Prawa Ręka – Justyna – wyśle Ci odpowiedni link.

PRZYPOMINAM, ŻE TRWA KONKURS!

Co zmieniłam w swoim działaniu pod wpływem PSC?”

Forma: dowolna (wpis, rysunek, wiersz, piosenka, zdjęcie, kolaż).
Nagrody: zestaw PSC (planer, broszka, magnes, torba, motywatorek) + możliwość wybrania sobie dowolnej nagrody, którą sama określisz!
Swoją wypowiedź umieść pod artykułem, w dowolnym miejscu w mediach społecznościowych lub na swoim blogu (jeśli taki masz) i opatrz ją hasztagiem #2urodzinypsc (tylko zgłoszenia z hasztagiem będą brane pod uwagę).
Napisz też, jaką nagrodę chciałabyś dostać – i dlaczego!
Mamy aż 5 nagród głównych + wyróżnienia!
Zwyciężczynie zostaną ogłoszone 30 sierpnia na blogu PSC.
Regulamin konkursu znajdziesz TUTAJ.