Justyna Spyrka – #GangPSC

Bullet journal ma to do siebie, że pozwala planować dokładnie w takich odcinkach czasu, w jakich najbardziej lubisz. Niektórym sprawdza się widok z lotu ptaka na rozkładówkę miesięczną, inne wolą codzienne listy zadań, a dla  jeszcze innych idealnym rozwiązaniem będzie plan na tydzień w formie weekly log.

Jeśli ciekawi cię:

  • jak zaplanować tydzień w BuJo,
  • co to jest tygodniówka,
  • jak może wyglądać weekly log,
  • i jak go wykorzystać do nauki planowania,

to jesteś w dobrym miejscu. Zapraszam do czytania!

Jak zaplanować tydzień?

Planowanie w BuJo nie różni się szczególnie od planowania w jakimkolwiek innym narzędziu. Zaskoczona? Mam nadzieję, że nie. Kupno notesuzestawu brush penów i książki o bullet journalu nie sprawi, że od razu będziesz umiała dobrze planować

Zerknijmy więc na podstawy planowania tygodnia tak w ogóle. O czym musisz pamiętać?

  • Tydzień to wycinek większej całości

Aby więc dobrze zaplanować 7 dni, warto mieć pojęcie o tym, jak ten okres wpisuje się w plan twoich celów na miesiąc, kwartał czy rok. Jak tydzień może cię przybliżyć do ich realizacji? Jakie małe zadanie możesz zrobić w ciągu tych dni, aby w niedzielę być bliżej końca tego procesu?

Notatki w plenerze pełnym czasu. Brush peny Tombow.
  • Weź pod uwagę kontekst

Niezmienne godziny pracy, stała pora, kiedy odbierasz dziecko z przedszkola, czas, kiedy pies domaga się wyjścia na spacer – to jest twój kontekst. Na nic zda się zaplanowanie zadań związanych z ogarnięciem domu na wtorkowy poranek, jeśli całe przedpołudnie spędzasz w biurze. Brzmi jak oczywista oczywistość? Tak, ale mimo to łatwo o tym zapomnieć i stworzyć plan tygodnia w całkowitym oderwaniu od realiów.

  • Zacznij od zaplanowania odpoczynku

Powiedzenie, że odpoczynek jest najważniejszą częścią pracy nie jest ani trochę przesadą. Zanim zapełnisz swój planer zadaniami do wykonania, wpisz w niego czas, kiedy będziesz się regenerować. Dopiero pozostałą czasoprzestrzeń wypełnij listą to-do.

Co to jest weekly log?

Weekly log po polsku nazywamy tygodniówką. I nie chodzi o wypłatę pensji w każdy piątek, tylko o jedną lub dwie strony planera, na których masz rozpisany plan na cały tydzień.

Tygodniówka w bullet journalu zawiera najczęściej informacje o wydarzeniach, przypisanych do konkretnej daty, listę zadań do wykonania w danym tygodniu, często też znajdują się w niej różne habit trackery.

Tygodniówki w bullet journal. Planery w kropki.

Tygodniówka ma dla mnie tę przewagę nad codziennymi listami to-do, że pozwala zerknąć na najbliższy czas z lotu ptaka. To pozwala mi zachować spokój, bo nie muszę się zastanawiać, co będę robić jutro czy za 4 dni, a jednocześnie ułatwia przygotowanie się z wyprzedzeniem na ewentualną zmianę planów.

Pomysły na tygodniowe strony w BuJo

Nie istnieje jeden z góry ustalony sposób na to, jak ma wyglądać weekly log. Bujo ma to do siebie, że układ stron dostosowujesz do swoich potrzeb, więc i tygodniówek jest tyle, ile osób planujących kreatywnie.

Warto jednak czerpać z pomysłów na bullet journal, które podsuwają nam inni. Zanim znajdziesz rozwiązanie idealne dla Ciebie w danym momencie, warto przetestować kilka sposobów planowania, które sprawdzają się w cudzych BuJo.

Plan tygodnia rozpisany w plenerze. W tle świece.

Kreatywne planowanie – kolorowy tydzień z lotu ptaka

Wiesz już, że w układzie tygodniowym powinnaś wynotować zarówno wydarzenia, jak i zwyczajną listę zadań. Ale kto powiedział, że te aspekty muszą być ujęte w formie zwyczajnej tabelki? Oczywiście mogą, jeśli tak lubisz. Ale możesz też się pobawić kreatywnie i narysować praktyczną, a jednocześnie ozdobną rozkładówkę tygodniową. Zobaczmy, jak to zrobić krok po kroku.

Krok 1: Co i gdzie znajdzie się w rozkładówce?

Na początku ołówkiem delikatnie zaznaczam, jakie „działy” będzie miał ten weekly log. Mogą to być na przykład:

  • habit tracker,
  • mały kalendarz, aby mieć podgląd na cały miesiąc,
  • lista 3 priorytetów,
  • ogólna lista zadań

oraz – oczywiście – kolumny do rozpisania poszczególnych dni.

Pusty notes w kropki. Notes z rozkładówka. Przybory do pisania.

Krok 2: Rysujemy tabelki.

Teraz czarnym cienkopisem rysuję tabelki, zostawiając miejsce na dodanie nagłówków. Kolumnę na każdy dzień dzielę na część z wydarzeniami i część z zadaniami do zrobienia.

Krok 3: Nagłówki i trochę koloru

Brush penem Tombow Fudenosuke maluję nagłówki poszczególnych kolumn. Do kolorowych akcentów wykorzystuję zestaw pisaków pędzelkowych Zebra w pięknych, wiosennych kolorach. Ich cienką końcówką dodaję też drobne akcenty kolorystyczne.

Rozkładówka tygodniowa w plenerze. Brush peny.

Krok 4: Wypełniamy rozkładówkę

Żadna strona bujo nie jest skończona, jeśli rzeczywiście nie została użyta do planowania i realizowania celów. Dlatego swoją tygodniówkę od razu wypełniam planami, pamiętając o kontekście (u mnie akurat dość elastycznym) i odpoczynku. Do notowania używam pióra kulkowego Pilot.

Brush peny w słoiku. Strona w plenerze w kropki.

Plan tygodnia dla minimalistów metodą Alastaira

Rysowanie kolorowych tabelek może być motywujących dodatkiem do planowania, ale nie każdemu musi się podobać. Na szczęście tygodniówkę można też przygotować w bardzo minimalistyczny sposób, wykorzystując do tego metodę Alastaira. Taki układ weekly log ma kilka zalet:

  • zajmuje mniej stron w planerze,
  • pozwala dopisywać kolejne zadania bez ryzyka, że zabraknie miejsca (choć to akurat może też być wadą – która z nas nie ma tendencji do przeładowywania listy to-do?),
  • robi się go bardzo szybko,
  • lista zadań może być jednocześnie trackerem,
  • nie potrzebujesz do niego nic oprócz notatnika i długopisu.

Krok 1: Co będzie w tygodniówce?

Ponownie na samym początku warto się zastanowić, co powinno znaleźć się z tygodniówce. Tracker znajdzie się w samej liście zadań, dlatego u mnie poza nią będzie miejsce dla małego kalendarza miesięcznego, wybranych 3 priorytetów na ten tydzień oraz dyskretnej dekoracji w formie ważnego dla mnie cytatu.

Książka Justyny Kwiatkowskiej - Zadbana finansowo
Lista zadań do wykonania w plenerze.

Krok 2: Rysujemy tabelkę i dodatki

Czarnym piórem kulkowym rysuję tabelkę. Ma ona dwie kolumny: w pierwszej znajdują się nazwy poszczególnych dni zapisane skrótowo, w drugiej jest przestrzeń do wynotowania rzeczy do zrobienia. Na samej górze wypisuję nawyki, które chcę śledzić w tym tygodniu. Od pozostałych zadań oddzielam je poziomą kreską.

Na koniec przy brzegu strony dorysowuję pozostałe elementy mojej rozkładówki.

Uzupełnianie strony w planerze.

Krok 3: Planujemy metodą Alastaira

Teraz poszczególne zadania przypisuję do konkretnych dni. Pod nazwą dnia tygodnia stawiam kropkę w linijce, która odpowiada danej czynności. W poniedziałek sprawdzę wszystkie kropki pod literką „P” – to będzie lista zadań na ten właśnie dzień. Gdy zadanie wykonam, przekreślę kropkę krzyżykiem, a zadanie na liście podkreślę brush penem, aby wiedzieć, że już nie muszę się nim przejmować. Jeśli daną sprawę przeniosę na kolejny dzień – narysuję ptaszek i postawię kropkę w kolumnie obok.

Nawyki, czyli zadania, które chcę wykonywać codziennie, mają swoją kropkę pod nazwą każdego dnia.

Tygodniówka w Planerze Pełnym Czasu. Kolorowe brush peny.

Plan na tydzień, który nauczy cię nie przeginać

Rozkładówka tygodniowa, która jednocześnie uczy cię planować? No jasne! Rozwiązanie, które zaraz poznasz, wymyśliła Kasia, Szefowa Trendów i Marketingu w #GanguPSC – i zdecydowanie jest to mój ulubiony sposób na planowanie tygodnia. Rozkładówka powstaje bardzo szybko, realnie pomaga mi planować coraz skuteczniej, a przy tym wygląda kolorowo i optymistycznie – czy może być lepiej?

Cały wic polega na tym, aby wykonane zadania zaznaczać kolorem przypisanym do konkretnego dnia – zamiast przepisywać je na kolejną listę. Dzięki temu czarno (a raczej kolorowo) na białym widzisz, ile rzeczy jesteś w stanie wykonać oraz wiesz, gdzie przesadziłaś z liczbą zadań do odhaczenia. No i oszczędzasz trochę tuszu w długopisie, bo nie przenosisz zadań na kolejne dni.

Rysowanie rozkładówki tygodniowej w plenerze w kropki.

Krok 1: Dzielimy stronę

Dwie sąsiednie strony, które będą tworzyć rozkładówkę, dzielę poziomo i pionowo na pół. Można zrobić to z linijką w ręku lub na oko. Następnie wyznaczam miejsce, gdzie zajdzie się ogólna lista zadań oraz nagłówki dla poszczególnych dni.

Rozkładówka tygodniowa w plenerze i brush peny.

Krok 2: Dodajemy trochę koloru

Brush penem Tombow rysuję ramkę, która wyznacza granice tygodniowej listy zadań. Z kolei pisakiem Fudenosuke zakreślam na czarno prostokąty, na których następnie białym żelopisem notuję dzień tygodnia i datę.

Do każdego dnia przypisuję konkretny kolor. Aby o tym nie zapomnieć, każdą czarną ramkę podkreślam mazakiem – warto korzystać z gotowych zestawów brush penów, aby kolory na pewno do siebie pasowały. Jeśli chcesz dobrać własną paletę barw, zajrzyj do artykułu o tym, jak dobierać kolory w bullet journalu.

Zakreślanie zadań w planerze.

Krok 3: Zakreślamy wykonane zadania

Gdy któreś z zadań jest już zakończone, zakreślam je kolorem, przypisanym do danego dnia. Zakupy były zaplanowane na poniedziałek – po powrocie ze sklepu zaznaczam to na różowo. Jeśli nie zdążę wykonać danego zadania w poniedziałek, nie przepisuję go na kolejną listę. Gdy je zrobię, na przykład we wtorek, podkreślę kolorem odpowiednim dla danego dnia – w tym przypadku żółtym. Zadania, z których zrezygnowałam, zakreślam na szaro.

Harmonogram na marzec w plenerze.

Harmonogram tygodnia z rozpiską godzinową

Niektóre z nas na pewno mierzą się z problemem planowania, gdy obowiązuje je nieregularny grafik w pracy czy plan zajęć na studiach. W takim wypadku być może oprócz samych list zadań, warto do tygodniówki wprowadzić też godzinowy harmonogram, który pozwoli wizualnie, na pierwszy rzut oka ocenić, ile danego dnia będziemy mieć czasu do zagospodarowania.

Krok 1: Rysujemy tabelkę

Na dwóch sąsiednich stronach rysuję tabelkę na cały tydzień. W lewej części mieszczą się dni od poniedziałku do czwartku, w prawej – od piątku do niedzieli. W tabelce umieszczam rozpiskę godzinową, dzięki której będę mogła zaznaczyć czas spędzony w pracy lub na uczelni i zobaczyć, ile mam przestrzeni na inne działania.

Rozkładówka na tydzień w bullet journal.

Na górze strony dodaję nagłówek oraz daty. Skrajnie z prawej umieszczam kolumnę z priorytetami na dany tydzień, dzięki którym wiem, co bezwzględnie musi zostać wykonane.

Krok 2: Kod kolorystyczny

Planowanie w takiej rozkładówce zaczynam od zaznaczenia spraw, na które nie mam wpływu. W kolumnach na każdy dzień zaznaczam godziny, które spędzę, pracując. W następnej kolejności rezerwuję przestrzeń na odpoczynek i dopiero później planuję inne aktywności: trening, szkolenie z psem, spotkania.

U mnie we wszelkich harmonogramach świetnie sprawdza się kod kolorystyczny. Na różowo koloruję „kratki”, które odpowiadają czasowi spędzanemu w pracy, na fioletowo – czas dla siebie. Niebieski to spotkania, zielony – trening itd.

Plan na tydzień w plenerze. Kolorowe brush peny.

Krok 3: Wypisujemy zadania

Pod każdą kolumną mam miejsce do stworzenia listy to-do. Składa się ona z zadań, które nie są przypisane do konkretnej godziny, trudno więc umieścić je w harmonogramie. W zależności od tego, ile danego dnia mam jeszcze czasu – to znaczy ile jest niepokolorowanych kratek, notuję więcej lub mniej zadań na dany dzień.

Inne strony w środku bullet journal

Planowanie w formie tygodniówek to bardzo wygodne rozwiązanie, ale nie każdej z nas musi ono odpowiadać. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jakie strony mogą znaleźć się w twoim bujo i pomóc ci się zorganizować, sprawdź koniecznie artykuły:

Chcesz więcej? Zobacz video “Rozpiska tygodniowa w Twoim bullet journalu”: