Jestem Kobietą, która kocha zmiany. Jestem pierwsza do zmian, bo choć lubię mieć wszystko zaplanowane, to nie lubię monotonii.

Bez zmian w swoim życiu usycham i umieram

Nie jest to moja zasługa, nie jest to ciężka praca, którą na sobie wykonałam – jest to po prostu moja cecha charakteru, którą mam od zawsze. Śmieję się tylko, że jedyne czego nie zmieniam to mój maż, bo mam tego samego mężczyznę od 18 lat i chcę, żeby tak pozostało.

Już od momentu gdy zaczynałam swoją karierę zawodową nie mogłam wytrzymać w jednym miejscu dłużej niż rok, a często nawet krócej. Nawet gdy pracowałam jako stewardesa w arabskich liniach lotniczych i mieszkałam na Bliskim Wschodzie, a więc na nudę nie mogłam narzekać – nawet tam nie wytrzymałam długo.

Jeśli któraś z Was poznała mnie też osobiście i poprosiła na przykład o wizytówkę to mogła się zdziwić słysząc, że nie mam wizytówek. Dlaczego? Bo wcale nie jestem pewna czy kolorystyka Pani, jaką mam w tym momencie, się nie zmieni i za pół roku czasu nie stwierdzę, że chciałabym jednak Panią w kolorze zielonym? I co zrobię z tymi tysiącami wizytówek wydrukowanych zupełnie inaczej? Poza tym kto powiedział, że prowadzenia biznesu też nie można zmieniać i że wizytówki są absolutnie konieczne? Pani Swojego Czasu nie ma wizytówek. a prowadzenie biznesu idzie jej całkiem nieźle 🙂

Dlaczego Wam o tym wszystkim piszę?

Bo znów przyszedł czas na zmiany. Otóż prowadząc Panią Swojego Czasu robię w 100% tego, co mnie pasjonuje – zajmuję się zarządzaniem czasem, czyli czymś w czym jestem bardzo dobra (wiem – jestem nieskromna), ale też pomagam innym kobietom, które mają z tym problemy, bo głęboko wierzę, że każda z nas może stać się Panią swojego Czasu.

Szybko jednak odkryłam, że nie tylko to, co robię w ramach Pani Swojego Czasu mnie pasjonuje, ale także to jak to robię, czyli sama forma prowadzenia biznesu online jest dla mnie niezwykle ciekawa. Uczę się tego w jaki sposób budować swoją markę, jak kreować treści, jak je rozpowszechniać, jak się reklamować i jak informować świat o istnieniu Pani Swojego Czasu. I mam wrażenie (znów nieskromnie) że idzie mi to całkiem dobrze. Plusem jest to, że dzieje się to online i mogę to robić z pociągu, kawiarni, swojego domu, korytarza przedszkola mojego syna i o 5.30 rano kiedy wszyscy śpią.

Jednocześnie pojawiło się w moim życiu nowe wyzwanie stworzenia społeczności online, zorientowanej na rozwój osobisty, wokół firmy szkoleniowej, dla której od prawie 10 lat realizuję szkolenia dla biznesu. W Nowych Motywacjach (bo to o tej firmie mowa) pracują doskonali trenerzy, którzy świat rozwoju osobistego znają jak własną kieszeń, bo przeprowadzili tysiące szkoleń, coachingów i konsultacji z osobami, które chcą zadbać o swój rozwój.

Tylko problem jest taki, że indywidualna Kasia Kowalska o tym nie wie. I moim zadaniem, które sama stworzyłam, wymyśliłam i którego realizacji się podjęłam, jest zmiana tej sytuacji. I to jest właśnie ten wielki projekt, którego się teraz podjęłam i w ramach którego zamierzam działać. W związku z tym od wczoraj możecie mnie także spotkać na blogu Okiem Trenera, na którym piszę o rozwoju osobistym.

Ale oczywiście wciąż jestem Panią Swojego Czasu (i będę jeszcze bardzo bardzo długo) i wiem, że tych wszystkich aktywności nie uda mi się zmieścić pod jednym parasolem mojej osoby, a w związku z tym, jeśli chcę mieć czas dla siebie, swojej rodziny swojej pracy i swojej pasji to z czegoś trzeba zrezygnować. I w ten sposób doszłam do wniosku, że już najwyższy czas pożegnać się z Agencją i Szkołą Guwernantek, którą dotychczas prowadziłam, bo ten biznes nie zmierza w tym kierunku, w którym zmierzają moje obecne zainteresowania.

Tak więc w moim życiu kolejna zmiana, której tym razem jesteście świadkiem.

A jakie zmiany Ty sobie szykujesz?

Ola (Pani Swojego Czasu)

Pani Swojego Czasu