Święta tuż-tuż. Ani się obejrzysz, a nagle na ostatnią chwilę trzeba będzie kupić prezenty dla bliskich, przygotować dom i wigilijną kolację… Hola, hola! Czy przypadkiem nie chciałaś tego zmienić? Czas wcielić postanowienia w życie! Pomoże Ci w tym dzisiejszy wpis Gosi, która podpowiada, jak stworzyć listę prezentów i przeżyć święta bez pośpiechu.


Gosia z Przetwórni Wspomnień

Lubicie robić prezenty? Ja bardzo, ale jest kilka rzeczy, których nie cierpię w tej kwestii. Otóż nie znoszę zatłoczonych galerii handlowych i wypraw, „bo trzeba kupić prezenty”, kupowania na siłę wymuszonych, drogich rzeczy i pośpiechu (pośpiechu to nie lubię tak w ogóle, nie tylko w kontekście prezentów 🙂 ). Za to uwielbiam wsłuchiwać się w to, o czym ktoś marzy, i po cichu to zapamiętywać, aby zrobić mu niespodziankę, która naprawdę go ucieszy. Uwielbiam prezenty z pomysłem, ręcznie robione, od serca. Takie, które wywołują uśmiech, wzruszenie i radość obdarowanego, ale też sprawiają mnóstwo frajdy mnie samej w czasie przygotowań. I ja wiem, że być może ktoś powie, że mnie to łatwo, bo mam talent do wykonywania manualnych rzeczy, ale nie jest to wymagane. Zdarzyło mi się już robić domowe peelingi, które wystarczyło po prostu zmieszać, zapakować w ładny słoiczek i nie dość, że wyglądały jak z najlepszej drogerii, to jeszcze miałam pewność, że super działają. Uwielbiam też pierniczki w formie podarunku, najlepiej takie udekorowane przez dzieci, pociapane lukrem solidnie i od serca. Jeszcze nie do końca wiem, co w tym roku przygotuję w ramach prezentów, ale żeby nie umknęły mi moje pomysły i żeby zająć się tym odpowiednio wcześnie, zadbałam o listę upominków i pokażę Wam krok po kroku, jak można ją przygotować.

Jak przygotować listę świątecznych prezentów

Zaczęłam od małego nagłówka zapisanego czcionką, która kojarzy mi się świątecznie, tak żeby zachować klimat. Ten krój pisma ma delikatne zawijaski i przywołuje mi na myśl elfy, więc chyba pasuje 🙂 . Tutaj możecie się mu dokładnie przyjrzeć:

Najpierw wykonałam szybki szkic ołówkiem. Nagłówek umieściłam w ramce o kształcie wstążki, bo wiadomo, że jak prezenty, to i wstążki. Zresztą tego typu ramki wyglądają bardzo efektownie, wyjątkowo łatwo je namalować, jeśli się wie, jak to zrobić krok po kroku. Dlatego postanowiłam Wam przygotować instrukcję. Możecie ją pobrać TUTAJ i same spróbować wykorzystać w bardziej ozdobnych zapiskach.

Nowa kolekcja PSC #kreatywnychill
Jak przygotować listę świątecznych prezentów

Aby dodać szczyptę świątecznego klimatu, namalowałam dla każdego z członków mojej rodziny małe prezenciki. To tak naprawdę najprostsze kwadraty i drobne zawijaski u góry (swoją drogą uwielbiam to, jak łatwo jest zapanować nad równymi prostokątami i kwadratami dzięki papierowi w kropki). Jeszcze tylko przestrzeń na drobiazgi, prezenty dla przyjaciół i szkic gotowy.

Skoro szkic gotowy, można przejść do poprawienia go innym narzędziem. Tym razem wykorzystałam pióro. Szkic robię tylko w przypadku takich wpisów w planerze, które wymagają większego zagospodarowania przestrzeni i gdy zależy mi na tym, żeby kompozycja nie była przypadkowa. Nie zajmuje to wiele czasu, a dodatkowo jest to dla mnie chwila relaksu przy dobrej herbacie lub kawie. Nie wszystkie moje zapiski tak wyglądają. Te szybkie, obszerne, mające charakter szkicu nie są dziełami sztuki, uwierzcie mi 😊.

Jak przygotować listę świątecznych prezentów

Herbata wypita, lista prezentów namalowana. Można więc działać! Teraz pozostaje mi tylko mieć uszy i oczy szeroko otwarte na to, czego uda mi się dowiedzieć w kwestii marzeń moich najbliższych.

Jak przygotować listę świątecznych prezentów

To będzie jedyna strona w planerze poświęcona przygotowaniom do świąt. Innych po prostu jakoś specjalnie nie planuję. Nie będzie harmonogramu mycia okien i sprzątania kuchni, rozpisek z tysiącem dań i niekończących się list zakupów. Dlaczego? Po kilku latach „tradycyjnych” przygotowań do Wigilii w „starym dobrym stylu”, kiedy siadając do świątecznego stołu, byłam tak zmęczona i zła, że raczej miałam ochotę wyjść, niż usiąść ze swoją rodziną, postanowiłam z tego zrezygnować. Nie to jest dla mnie najważniejsze w świętach. Nie lubię nadmiaru jedzenia na stole, które potem nie wiadomo gdzie upchać, nie za bardzo rozumiem, po co myć kuchenne szafki, skoro zaraz je zachlapię mlekiem, zasypię mąką lub czymkolwiek innym. Poza tym na co dzień żyję bardzo intensywnie, mam wiele obowiązków i święta są dla mnie po to, żeby zwolnić i nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Nie będę więc liczyła potraw, po prostu przyrządzę tyle dań, ile jesteśmy w stanie zjeść, i przygotuję listę zakupów jak do normalnego obiadu. Jeśli upieczemy pierniczki (a bardzo bym chciała, żeby tak było), zrobimy to, bo chcemy, a nie dlatego, że to jest na liście. I mam nadzieję, że nie zrozumiecie mnie źle. Nie uważam, że przygotowania do świąt to coś złego albo nierozsądnego. Wiem, że to, co zaplanowane mądrze, potrafi być piękne i nawet pozbawione pośpiechu. Niemniej w obecnej sytuacji nie mam na to ani przestrzeni, ani siły. Wolę więc przekierować energię na to, żebyśmy ten czas spędzili wspólnie, w myśl zasady „nic nie musimy, wszystko możemy”, robiąc to, na co będziemy mieli ochotę. I to są dla mnie dobre przygotowania. Dobrych przygotowań życzę tym samym i Wam. Żeby były takie, jak lubicie, jak sobie wymarzyłyście, i aby wprawiły Was w dobry nastrój, wzruszyły, pokazały piękno codzienności, a nie ograbiły z sił.