Chcesz prowadzić bullet journal, ale nie wiesz jak? Przeczytaj wpis naszej Ambasadorki, Kasi, która przedstawia 5 zasad planowania metodą bullet journal z wykorzystaniem Planera Pełnego Czasu. Od teraz #bujo nie będzie już miało przed Tobą żadnych tajemnic!


Kasia Mıstaçoğlu

Bullet journal i ja to nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Gdy taki samodzielnie zrobiony planer po raz pierwszy mignął mi przed oczami, zastanawiałam się, kto w ogóle zawracałby sobie głowę takimi sprawami jak rysowanie tabelek i tworzenie planerów w zwykłych zeszytach. Miałam wrażenie, że to powrót do przeszłości – bo kiedyś rzeczywiście rysowałam sobie swoje planery sama. Dawniej tak, ale teraz… szkoda czasu, przecież to niewarte zachodu, gdy sklepowe półki uginają się od najróżniejszych kalendarzy tylko czekających na to, aby zacząć z nimi działać! Prawda jest jednak taka, że tych zaczętych kalendarzy i planerów miałam coraz więcej i zawsze coś mi w nich przeszkadzało: albo układ tygodnia nie taki, albo miejsca na zapiski za mało, albo wręcz przeciwnie – różnych stron tematycznych ciągle za dużo. Któregoś dnia, gdy kolejny planer okazał się totalnym rozczarowaniem, wpisałam w Google: „jak zacząć prowadzić bullet journal” (no dobra, tak naprawdę wpisałam to sobie po angielsku!) i zaczęłam poszukiwania sposobu na planer idealny!

To wszystko działo się wczesną wiosną 2015 roku i od tej pory bullet journal wspiera mnie w planowaniu i realizacji zadań. Ten system, który na pierwszy rzut oka wydaje się skomplikowany, opiera się tak naprawdę na banalnie prostych zasadach. Gdy tylko je poznasz i wprowadzisz w życie, możesz śmiało zacząć swoją przygodę z bullet journalem. 

Dlaczego więc tak wiele osób nadal ma problem z planowaniem w bujo? Dlaczego tak wielu ludzi szuka odpowiedzi na pytanie „jak zacząć prowadzić bullet journal”? Dlaczego tyle z nas pełnych nadziei i inspiracji zaczyna swoją przygodę z notesem w kropki i kończy ją rozczarowanych po kilku zapisanych stronach?

Jak zacząć prowadzić bullet journal? Zadbaj o podstawy i naucz się planować!

Bo bullet journal to tylko system. To jeden z wielu sposobów na planowanie po swojemu. A my tak bardzo skupiamy się na tym, aby odkryć, jak zacząć prowadzić bullet journal w piękny, instagramowo-pinterestowy sposób, że zapominamy, iż notes w kropki jest tutaj po prostu narzędziem. Jeśli planowanie ogólnie u nas szwankuje, zadania zostają niezrealizowane, cele są kiepsko wyznaczane, a listy „to-do” przeładowane, to żaden, nawet najpiękniejszy, najbardziej uniwersalny planer tego nie naprawi. 

Zacznij od podstaw, na przykład od rzetelnego przerobienia #kursoksiążki „Cele i planowanie”, w której Ola przeprowadzi Cię za rękę przez proces pracy z celami i ich realizowania, a dopiero potem twórz swój bullet journal – narzędzie, które pomoże Ci te cele śledzić i realizować.

Opowiem Ci dzisiaj, jak zacząć prowadzić bullet journal. Nie będę pokazywać przykładowych rozkładówek, tabelek i inspiracji (te znajdziesz w e-booku „Planuj tak, jak lubisz!”), zamiast tego podzielę się z Tobą zasadami, które sprawiły, że moje planowanie w bullet journalu, mimo że zmienia się z czasem, jest czymś, czemu pozostaję wierna od lat! 

 jak zacząć prowadzić bullet journal

Jak zacząć planować w bullet journalu – 5 zasad mojego planowania w bujo

1.Nie dowiesz się, czy bullet journal sprawdzi się u Ciebie, jeśli nie spróbujesz!

Wiele osób kończy swoją przygodę z bullet journalem dokładnie w tym samym miejscu, w którym ją zaczęło – na przeglądaniu zdjęć pięknych planerów, kolekcjonowaniu kolejnych inspiracji i czytaniu o tym, jak zacząć prowadzić bullet journal. Ja też nie byłam pewna, czy takie planowanie po swojemu jest dla mnie, i bałam się, że bez narzędzia, jakim jest gotowy planer, moje cele rozsypią się jak domek z kart. Okazuje się, że wcale się tak nie stało. Nigdy bym się jednak o tym nie przekonała, gdybym nie spróbowała!

Jeśli chcesz sprawdzić, czy bullet journal jest dla Ciebie, musisz na moment odłożyć inne planery i odważyć się popracować z tym systemem. Musisz spróbować i zacząć działać: rozpisać swoją pierwszą dniówkę lub tygodniówkę, popracować z nimi przez jakiś czas i sprawdzić, czy taki spersonalizowany planer to narzędzie, które wspiera realizację Twoich celów.

Aby zacząć prowadzić bullet journal, nie potrzebujesz wiele – wystarczy notes w kropki i coś do pisania. Na początku nie musisz tworzyć pięknych rozkładówek, szaleć z kaligrafią i wymyślać tysiąca kolekcji. Skup się na podstawach, stronach i narzędziach, które sprawią, że Twoje planowanie będzie sprawne i skuteczne.

2.Bullet journal może być ładny (a nawet piękny!), ale nie musi!

Twój bullet journal powinien przede wszystkim być skutecznym narzędziem, które pomoże Ci realizować zadania – to już wiesz. Jeśli jesteś estetką (witaj w klubie!), to pewnie będzie Ci również zależeć na pięknej warstwie wizualnej. Rozumiem to, ja też lubię, jak jest ładnie, a ładne rzeczy dodatkowo motywują mnie do tego, aby z nich korzystać! Nie pozwól jednak, aby perfekcjonizm i zbytnie przywiązywanie uwagi do formy sprawiły, że szybko zniechęcisz się do pracy ze swoim planerem.

Osoby poszukujące pomysłów na to, jak zacząć prowadzić bullet journal, bardzo często skupiają się na tym, aby było ładnie, twórczo i kreatywnie, ale tak naprawdę to nie wykaligrafowane nagłówki, idealnie równe tabelki i rysunki na marginesach sprawiają, że bujo jest skuteczne.

Umów się z samą sobą, co jest dla Ciebie wystarczająco dobre na początku, gdy dopiero uczysz się, jak prowadzić bullet journal. Może to będzie określona paleta kolorystyczna (świetnie sprawdzą się tu gotowe zestawy brush penów, które już są ze sobą kolorystycznie skoordynowane), może rysunki tworzone za pomocą szablonów, a może naklejki, które ozdobią całość przy Twoim minimalnym wysiłku? Na początek wybierz jeden estetyczny ozdobnik, a resztę swojej energii skoncentruj na tym, aby było po prostu skutecznie!

 jak zacząć prowadzić bullet journal

3.Korzystaj z tego, czego naprawdę potrzebujesz, i… zignoruj całą resztę 

Gdy zaczynasz rozglądać się za inspiracjami dotyczącymi tego, jak zacząć prowadzić bullet journal, łatwo jest wpaść w zachwyt nad tym wszystkim, co może pomieścić jeden notes. Czego tu nie znajdziesz! Poza częścią kalendarzową, w której możesz planować długofalowo oraz rozpisywać kolejne miesiące, tygodnie i dni, są jeszcze przecież niezliczone strony, które TRZEBA mieć w swoim planerze! 

Kolekcje z książkami do przeczytania, najróżniejsze trackery, rozpisane projekty, plany posiłków, listy zakupów, wspomnienia z podróży, notatki, burze mózgów, mniejsze i większe plany i marzenia – to wszystko jest szalenie inspirujące, ale zastanów się, czego tak naprawdę potrzebujesz od swojego bullet journala.

Twój planer nie musi być zbiorowiskiem najróżniejszych kolekcji i list – korzystaj w nim z tego, co będzie Cię wspierać na aktualnym etapie życia, i zignoruj całą resztę – w przeciwnym razie szybko zgubisz siebie i swoje potrzeby pomiędzy listami, z których w efekcie nigdy nie skorzystasz!

Kurs Czas na Insta!

4.Bullet journal to narzędzie, które może zmieniać się razem z Tobą!

Gdy wymyślisz już, jak zacząć prowadzić bullet journal, i rozpracujesz w swoim planerze system wspierający Twoje działania, po czasie może być Ci ciężko zauważyć, że to, co sprawdzało się kiedyś, teraz już nie funkcjonuje tak samo dobrze. Jeśli szybko tego nie naprawisz, to jesteś na najlepszej drodze do tego, żeby bullet journal stał się kamieniem u nogi. Taki planer, zamiast Cię wspierać, będzie tylko dodawał Ci roboty!

Gdy zaczęłam prowadzić swój bullet journal, miałam bardzo dużo czasu dla siebie i chętnie poświęcałam go na wymyślanie kolejnych tabelek, rysowanie ozdobnych szlaczków i kaligrafowanie cytatów. Sprawiało mi to frajdę i satysfakcję, a moje plany i zadania na tym nie cierpiały – wręcz przeciwnie, inspirujący bullet journal stał się częścią treści, które tworzyłam w ramach mojej pracy. Kiedy zostałam mamą, moje życie kompletnie się zmieniło, a czasu na działanie miałam dużo mniej. Wydawało mi się, że nie mam już czasu i przestrzeni na bullet journal, ale to nieprawda – nie miałam czasu na takie bujo, jakie znałam do tej pory. 

Gdy na nowo określiłam to, czego potrzebuję od planera, i pozwoliłam mu być wsparciem dla innych systemów, z których korzystam, planowanie w bullet journalu znowu okazało się skuteczne! Teraz moje bujo świetnie uzupełnia się z Asaną, ścianerem i planerem miesięcznym, w którym organizujemy zadania całej naszej rodzinki! 

Pozwól swojemu planerowi zmieniać się razem z kontekstem i sytuacją, w której jesteś. Żaden inny planer nie zrobi tego tak dobrze jak bullet journal!

5.Bullet journal to nie musi być notes do wszystkiego!

Panuje takie przekonanie, z którym być może się spotkałaś, poszukując odpowiedzi na pytanie, jak zacząć planować w bullet journalu, że jak już zaczynasz korzystać z bujo, to masz jeden notes do wszystkiego. I jasne, tak może być, ale wcale nie musi!

Twój bullet journal – Twoje zasady! Ja na przykład bardzo długo starałam się mieć w bujo wszystko, ale odkąd podzieliłam różne sprawy na różne planery, moje życie stało się bardziej zorganizowane.

Zadania związane z rozwojem bloga i firmy, które realizujemy z moim zespołem, rozpisuję w Asanie. Bullet journal, który prowadzę w Planerze Pełnym Czasu, to moje prywatne centrum dowodzenia – tutaj mam podsumowania i plany na kolejne miesiące, szczegółowe rozpiski tego, co mam do zrobienia każdego dnia (wyciągnięte właśnie z Asany) oraz różne notatki, rozpiski projektów i pomysły, nad którymi pracuję. Notatki z webinarów, podcastów i kursów zapisuję z kolei w mini planerze pełnym czasu – nie muszę mieć ich zawsze pod ręką, a jednocześnie lubię mieć cały mój proces zdobywania wiedzy udokumentowany w jednym miejscu. W ścianerze prowadzę swój kalendarz publikacji, na papierowych listach miesięcznych planujemy rodzinne sprawy, a drobiazgi, które muszą być wykonane i mogą być zapomniane, zapisuję na karteczkach. 

Mój turkusowy Planer Pełen Czasu, w którym w tym roku prowadzę bullet journal, nie musi mieścić w sobie tego wszystkiego – odkąd się z tym pogodziłam i dopasowałam różne narzędzia do różnych zadań, które muszę planować, wszystko zaczęło u mnie działać jak dobrze naoliwiona maszyna! 

Jak zacząć prowadzić bullet journal – stwórz swoje zasady!

Zasady, które opisałam wyżej, to moje zasady – jeśli rezonują również z Tobą, możesz potraktować je jako inspirację i punkt wyjścia dla siebie. Jeżeli dopiero szukasz pomysłu na swój Planer Pełen Czasu i zastanawiasz się, jak zacząć prowadzić bullet journal, takie rzeczowe określenie nawet kilku podstawowych kwestii może pomóc Ci obrać prosty kurs i trzymać się go w czasie odkrywania świata planowania po swojemu. 

Oczywiście te zasady będą się zmieniać z czasem. Sprawdzaj, co działa, a co nie, eksperymentuj i zachowaj głowę otwartą na zmiany! Najważniejsza sprawa jest jednak zawsze ta sama: zadbaj o podstawy i naucz się mądrze planować. 

 jak zacząć prowadzić bullet journal

Gdy nauczysz się planowania, odpowiedź na pytanie, jak zacząć prowadzić bullet journal, stanie się okazją do kreatywnej zabawy z układami, tabelkami i rozpiskami wspierającymi realizację Twoich celów i pomysłów. Inspiracje dotyczące tego wszystkiego, co może się znaleźć w bullet journalu, czekają na Ciebie na blogu w kategorii #freakbujo!

Jakie zasady wspierają Twoje planowanie po swojemu? Co było dla Ciebie największym wyzwaniem i problemem, gdy szukałaś odpowiedzi na pytanie, jak zacząć prowadzić bullet journal? Jak udało Ci się z nimi uporać? Daj znać w komentarzach!