Dzisiaj mam dla Was super ciekawy temat. Na pewno słyszałaś kiedyś takie powiedzenie „Czas to pieniądz” prawda? Ja się z nim totalnie zgadzam, bo uważam, że mój czas jest niezwykle cenny. Tak cenny, że u mnie to powiedzenie to w zasadzie „czas to znacznie więcej niż pieniądz”. Ale na swojej drodze spotkałam Justynę Kwiatkowską, która wie o pieniądzach tyle samo co ja o czasie. A Justyna twierdzi, że stwierdzenie „Czas to pieniądz” to mit!. Jesteście zainteresowana?

To czytajcie dalej! Zapraszam was do artykułu Justyny

Wszystkie wierzymy w pewne prawdy absolutne. Te prawdy to zdania, stwierdzenia, przez które postrzegamy nasz świat – każda swój.

Prawdy dojrzewają w nas, są przy nas od najmłodszych lat, dorastamy wśród nich, karmią nas nimi i rodzice i nauczyciele, osoby, które mają na nas bezpośredni wpływ. Przyswajamy je również na podstawie naszych własnych doświadczeń, powtarzamy, powielamy, a potem dziwimy się, że nasze życie, nie spełnia naszych własnych oczekiwań…

Większość ludzi dąży do tego by czuć się szczęśliwym w swoim życiu. Każda z nas chce szczęścia, nieprawdaż? Każda z nas może mieć inną definicję szczęścia, bo o ile dla kogoś mieć 4 osobową rodzinę jest już szczęściem (osoby, które z jakiś powodów nie mogą mieć dzieci, a chcą), to dla kogoś innego szczęściem będzie kiedy dostanie swoją pracę marzeń i będzie mógł rozwijać się w tym, co lubi robić i zarabiać na tym.

Każda z nas ma inne oczekiwania, inną wizję świata, w którym chce żyć, inne oczekiwania od życia.

Załóżmy, że i Ty chcesz swojego szczęścia i dążysz to pewnego obrazu własnej rzeczywistości, który to szczęście ma Ci przynieść. A co jeśli, uważasz, że „Pieniądze szczęścia nie dają”?

Nie wiem co myślisz o pieniądzach i szczęściu, ale w naszym społeczeństwie pokutuje w głowach pewna myśl. Jeśli w to wierzysz, tak płytko jak i głęboko, to może się okazać, że w imię szczęścia tych większych pieniędzy nigdy nie będziesz mieć. Szczęście dla Ciebie może się okazać większą wartością niż pieniądze. Biedni ludzie, a nawet Ci, którzy zarabiają dobre pieniądze mogą też w to wierzyć, ale wtedy prawdopodobnie ci drudzy wydają o wiele więcej pieniędzy by w efekcie mieć ich mniej bo pieniądze szczęścia nie daję. Rozumiesz?

Zawodowo zajmuję się tematem pieniędzy i pracuję z kobietami, które chcą zadbać o swoje życie finansowe. Jestem coachem od pieniędzy i dlatego dziś na blogu Oli chcę poruszyć ważny temat, który brzmi jak poniżej.

Czas to pieniądz

Bzdura czy nie? Te prawdy, w które wierzymy mogą być wspierające nas w swoich dążeniach lub ograniczające (chcę mieć więcej pieniędzy, ale pieniądze szczęścia nie dają, więc wolę być szczęśliwa i nie mieć za dużo pieniędzy).

Problemem jest to, że uważamy, że pewnych wartości nie da się połączyć (albo miłość albo pieniądze) lub łączymy je i kreujemy własne ograniczenie (czas to pieniądz).

Chcę w tym artykule przyjrzeć się tej metaforze – czas to pieniądz – z dwóch stron i tej wspierającej i tej ograniczającej, ale najpierw pierwsze skojarzenia.

Czas to pieniądz, w domyśle zakłada pewną zależność.

– Im więcej czasu na coś poświęcę tym więcej pieniędzy powinnam mieć.

Czy to prawda?

Tak, jeśli pracujesz na etacie i Twoja pensja liczona jest od przepracowanej godziny. Im więcej godzin przepracujesz w danym miesiącu, tym więcej pieniędzy zarobisz. Niezależni specjaliści, freelancerzy równie często wyceniają swój czas w kontrakcie z klientem. Wielkość ustalonej stawki mnożysz przez ilość czasu (godzin) i wychodzi Twoje wynagrodzenie, tak? Czas to pieniądz również się wyraża w Twoim stałym wynagrodzeniu. Im więcej miesięcy przepracujesz, tym więcej zarobisz…i może zaoszczędzisz.

Ale… czy takie myślenie nie zabija naszej kreatywności i efektywności i drogi do większych pieniędzy?

Czy pieniądze są zależne od czasu?

Tak, ale tylko kiedy myślimy o długoterminowym oszczędzaniu i procencie składanym, to wzory matematyczne oparte na czasie i w tej sytuacji rzeczywiście czas to pieniądz.

Pieniądze nie powinny być zależne od czasu w kontekście naszej pracy, z której pieniądze mamy. Jeśli na naszą pracę patrzymy z perspektywy „czas to pieniądz” to w domyśle zakładamy, że:

– im więcej czasu poświęcę, tym więcej pieniędzy będę miała

– im więcej czasu zaangażuję w dany projekt, tym więcej pieniędzy zyskam

– jeśli chcę mieć więcej pieniędzy, muszę dłużej pracować czyli przeznaczyć na to więcej czasu

Robi się z tego pewien kołowrotek z czasu i pieniędzy. Wiele osób tak myśli, wiele osób spędza bardzo dużo czasu w swojej pracy, a tymczasem brakuje go dla rodziny, siebie, przyjemności. W efekcie tych pieniędzy jest może i więcej, ale kosztem … czasu. Wiele osób pomimo dłuższej czasowo pracy, nie ma większych pieniędzy.

Innym tematem są osoby, które są pracoholikami lub takie, które uwielbiają spędzać swój czas w pracy, czasem się okazuje, że te osoby nie mają pomysłu na swoje życie, brakuje im pasji w życiu osobistym. By zabić, na przykład nudę i rutynę uciekają w pracę.

Zasada Pareto 80/20

20% czasu przeznaczonego na pracę, daje Ci 80% dochodów.

Sama, kiedy pracowałam na etacie i miałam dane obowiązki, pamiętam, że przy maksymalnym skupieniu wszystko, co miałam zaplanowane do zrobienia danego dnia, byłam w stanie załatwić w 2 – 3 godziny. Pozostałe 5 – 6 godzin snułam się bez celu, spędzałam czas na dyskusjach, które nic nie wnosiły wartościowego, marnowałam czas na prezentacjach itd. Miałam nawet kiedyś taki pomysł w związku z tym by iść do swojego szefa by zmniejszyć ilość godzin w biurze bez straty jakości mojej pracy, ale ten między słowami szybko mi wyperswadował, że będzie się to wiązało z obniżką wynagrodzenia.

Wygląda na to, że pracodawcy wynagradzają nas za czas spędzony w firmie, a nie za efektywność wykorzystania naszego czasu. Choć widać, że rynek się zmienia i coraz więcej pracodawców kształtuje wynagrodzenie za efekty pracy, a nie za czas pracy, to jednak nie na każdym stanowisku da się to zrobić, a poza tym niektórym jest bardzo wygodnie w takiej pracy i wcale nie chcieliby zmieniać jej formy bo firma płaci za to, że są i już.

Mój sposób patrzenia na czas i pieniądze stał się jednym z głównych motywatorów do tego by pracować dla siebie i na swoim.

Odkąd mam swoją firmę, mam więcej czasu dla rodziny, mniej go marnuję, a nadwyżki zużywam na dokształcanie się i rozwijanie lub nic nie robienie (tego ostatniego musiałam i chciałam się nauczyć). Spotykam się z przyjaciółmi w ciągu dnia, zabieram dzieci wcześniej z przedszkola, jeździmy na wycieczki i fajnie spędzamy wspólny czas. Oczywiście, że nie zawsze tak jest, bo czasem nie mogę bo mam zobowiązania, ale zdecydowanie mam więcej czasu dla siebie, a moje dochody wciąż rosną, a nie maleją i przewyższają moje wynagrodzenie na etacie.

Jeśli chodzi o moje klientki, które prowadzą swoje firmy to często kiedy się do mnie zgłaszają to widać pewną prawidłowość – im dłużej w ciągu dnia, tygodnia, miesięcy pracują, tym ich efektywność spada. Dzieje się tak z powodu braku regeneracji (permanentne przemęczenie), frustracji wynikającej z życia osobistego (bo nie ma czasu na relacje/życie osobiste) i w konsekwencji ich dochody spadają. W efekcie mają coraz mniej energii do swojej pracy, a kiedy tej energii jest mniej to mają większe trudności ze skupieniem się i byciem efektywną. W takim przypadku jeszcze więcej muszą pracować by utrzymać dotychczasowy poziom dochodów. Jeśli zaś dochody rosną, to dzieje się to kosztem właśnie czasu na osobiste sprawy i życie i w gruncie rzeczy dana osoba i tak nie jest zadowolona ze swojego życia…

Życie to sztuka wyborów

Nie jest prawdą, że im więcej czasu przeznaczysz na swoją pracę, tym więcej pieniędzy będziesz miała. Mimo wszystko, Polacy pracują bardzo dużo, o wiele więcej niż mieszkańcy Unii Europejskiej. Jeśli „czas to pieniądz” byłoby prawdą, w taki razie nasze społeczeństwo powinno być BOGATE, a mimo to wciąż jesteśmy krajem na dorobku.

„Statystyczny Niemiec spędza w pracy ponad 500 godzin mniej niż Polak, ale charakteryzuje się cztery razy wyższą produktywnością. To porównanie pokazuje, że im bogatszy kraj, tym mniej się tam pracuje.”(Źródło: forsal.pl )

Czy czas to pieniądz?

Nie. Czas to czas, a pieniądz to pieniądz i koniec kropka.

Jestem zwolennikiem umiejętności wykorzystywania swojego czasu, maksymalnie efektywnie – jak tego uczy Ola na blogu i w kursie. Gdyby czas był głównym i jedynym determinantem pieniędzy, wszyscy, którzy dużo pracują powinni być bogaci, a jak wiesz – tak nie jest, jest wprost przeciwnie.

Wierzę, że podane przeze mnie argumenty sprawiły, że świadomie już nie będziesz łączyć czasu z pieniędzmi i spojrzysz na swoją pracę z innej perspektywy.

Czas to czas. Pieniądz to pieniądz.

1-Justyna KwiatkowskaJustyna Kwiatkowska, coraz bardziej znana jako Zadbana Finansowo. Coach od pieniędzy, która wpływa na zmianę życia finansowego kobiet. Poza tym przedsiębiorca i trenerka, mama i osoba, która korzysta z życia, tak jak chce, bo najbardziej ceni sobie WOLNOŚĆ. Justynę znajdziesz na jej stronie internetowej www.pracowniasukcesu.com oraz na Facebook’u . 7 maja rusza najnowszy kurs online Justyny więc jeśli chcesz zadbać o swój portfel, to to jest idealny moment, żeby skorzystać!