Klaudyna Maciąg – #GangPSC

Już dziś otwieramy dla Was bramy Klubu PSC – strona z zapisami na listę zainteresowanych jest gotowa, a Wy możecie zobaczyć, jak będzie wyglądała III edycja, której sprzedaż rusza 4 maja.

Z tej okazji zapytałyśmy także członkinie Klubu PSC o to, co dobrego dało im dołączenie do naszej klubowej społeczności – część z nich jest z nami już od roku, czyli od samego początku istnienia Klubu, część dołączyła później, ale wszystkie wypowiadające się osoby łączy jedno – znalazły w Klubie coś dobrego dla siebie, czego nie mogłyby dostać nigdzie indziej.

Czym jest Klub PSC?

W wielkim skrócie – społecznością skupioną wokół idei Pani Swojego Czasu. Tworzą ją osoby zainteresowane rozwojem na wielu płaszczyznach, którym marka PSC jest bliska i które pragną czerpać wiedzę od Oli Budzyńskiej, a w nowej edycji także od innych ekspertek – Kasi Mıstaçoğlu, odpowiedzialnej za kreatywną strategię treści, Dagmary Kokoszki-Lassoty – specjalistki od działań reklamowych oraz Martyny Bligi – edukującej w temacie Instagrama.

Integralną częścią platformy klubowej, na której można znaleźć webinary, wyzwania, kurs „Zrób to dziś” czy materiały do druku, jest także Tajna Grupa na Facebooku, która umożliwia codzienne dyskusje pomiędzy członkiniami Klubu, w których nierzadko uczestniczą także gangsterki oraz Ola Budzyńska. Na grupie odbywa się także cotygodniowy #kwadranszbudzyńską, który w poniedziałkowy poranek pozwala pozytywnie nakręcić się do działania, a przy okazji zadać pytanie PSC.

Co Klubowiczkom daje uczestnictwo w Klubie?

Oddajmy głos samym zainteresowanym:

Ewa docenia przede wszystkim dostęp do webinarów:

„Klub to moja ostoja, gdy coś zaczyna w życiu iść nie tę stronę, co chcę albo gdy coś mnie gniecie i doskwiera. Dzięki temu, że webinary poruszają tak wiele tematów, zawsze znajdę ten temat, który przypomni mi, jak wrócić na te właściwe tory, jak działać i na czym się skupiać w danym obszarze. Bonusy dla Klubowiczek to bardzo miły dodatek, jednak dla samej wartości, jakim jest dostęp do webinarów ogólnych i klubowych, jest bezcenny. Nie wyobrażam sobie nie przedłużyć dostępu do klubu”.

Bonusy dla Klubowiczek, o których wspomina Ewa, to m.in. zniżka 10% na zakupy, możliwość kupienia limitowanych produktów wcześniej, dostęp do niepublikowanych nigdzie indziej materiałów itd. Ważne! Na życzenie Klubowiczek od majowej edycji przy każdym zamówieniu można zdecydować, czy wykorzystuje się 10% zniżki na cały koszyk czy darmową wysyłkę dla zamówień powyżej 100 zł.

Agnieszka zwraca uwagę na nieograniczony dostęp do ogromnej porcji wiedzy: „Dla mnie klub PSC to nieograniczony dostęp do najlepszej wiedzy na temat organizacji czasu i najlepsza w internecie społeczność, która nieustannie się wspiera (duchowo i merytorycznie) i motywuje. Kupiłam dostęp do klubu w drugiej edycji i od razu na pół roku. Na pewno przedłużę dostęp na kolejne pół roku, bo warto!”.

Podobnie myśli Ania: „Dla mnie klub to wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza. Wstyd się przyznać, ale w ogóle nie jestem fanką papierniczą, nie ma dla mnie różnicy czy biała kartka czy kolorowa z naklejkami, ale czekam na książki, e-booki, webinary i za to bardzo dziękuję”.

Bardzo dużo na temat swojego udziału w Klubie opowiedziała także Aleksandra: „Dla mnie klub to bezpieczna przestrzeń pełna inspiracji. Mogę uczyć się od fantastycznych osób na różnych etapach (Ola, Gang, Klubowiczki), pytania nie zostają bez odpowiedzi. Zaczęłam przygodę z PSC, bo chciałam ogarnąć się i skończyć pracę doktorską, a po kilku miesiącach samodzielnej i wspólnej pracy:

  • nauczyłam się (i dalej się uczę) całkowicie nowego podejścia do życia – asertywnego, z większym szacunkiem do siebie i swojego czasu wolnego;
  • dzięki Klubowi i dostępowi do webinarów, wyzwań i innych, świetnych treści, określiłam swoje wartości, odkryłam talenty i zaczęłam podejmować małe kroki w celu przestawienia swojego życia zawodowego na prostsze, ciekawsze tory;
  • w końcu przestałam wymigiwać się brakiem motywacji i silnej woli, a zaczęłam wdrażać małymi krokami samodyscyplinę (ostatnia kursoksiążka!).

Klub PSC to była jedna z najlepszych decyzji ever w kwestii pracy nad sobą. Dziękuję Oli Gangowi za fantastyczną pracę – mnóstwo merytorycznych treści, wsparcia i dystansu do życia, a Klubowiczkom za czas i chęci do dzielenia się swoimi doświadczeniami”.

Kolejna Klubowiczka imieniem Aleksandra zwraca uwagę na siłę samej społeczności: „Ja przez klub poznałam wiele fajnych osób. Jest to fantastyczne miejsce, gromadzące świetną, pomocną społeczność. Prócz tego ogromnym plusem jest dostęp do wszystkich webinarów zawsze i wszędzie, a także klubowa zniżka”.

O sile grupy oraz o jakości oferowanej przez PSC mówi natomiast Ania: „Wydaje mi się, że kto zna PSC nie powinien mieć żadnych wątpliwości, dlaczego warto być w klubie. Przede wszystkim JAKOŚĆ i NATURALNOŚĆ. Niby oczywiste, a rzadko tak naprawdę spotykane w internecie. Ola przyciąga jak magnes, bo jest sobą i nie udaje. Ma ogromną wiedzę i ją przekazuje w naturalny sposób. Nie ma potrzeby udawadniania, że jest bardziej uduchowiona czy wyluzowana. I w treści przekazu to widać i ja to cenię. Potrafiła też dobrać idealny zespół, a domyślam się nie jest to wcale proste. Ponadto w grupie Tajny Klub jest kultura i życzliwość. Według mnie właśnie dlatego, że to jest płatne i każdy wie, dlaczego chce być w Klubie, zatem z tego czerpie i od siebie daje. I co najważniejsze – nie jest to tylko miejsce dla przebojowych przedsiębiorczych kobiet, każdy coś dla siebie wybierze, nie nabawi się przy tym kompleksów”.

Kwestia grupy pojawia się także w wypowiedzi Agaty: „W wielu grupach na Facebooku mam chęć się wypowiedzieć, ale w ostatniej chwili rezygnuję, bo albo komentarz tonie pośród innych, albo bardzo szybko psuje się atmosfera. W Klubie jest jak na kawce z dobrymi znajomymi. Nie tylko pytamy, nie tylko piszemy o sobie, ale angażujemy się w to, co interesuje/trapi inne Klubowiczki. Kultura wypowiedzi, która tu panuje, jest świetna (i wcale nie chodzi o to, że nikt nie używa wulgaryzmów – choć na to chyba się nie natknęłam). Poza tym uwielbiam klubowe webinary, na których jest ten kameralny klimat. A z innych aspektów: przy moich zakupach (i każdorazowej chęci do dobijania do darmowej wysyłki) zniżka 10% naprawdę robi różnicę”.

Kolejną osobą doceniającą siłę grupy i wiedzy jest Malwina: „Dla mnie najważniejsze są dwie rzeczy:

1. Ta grupa, tutaj na Facebooku i wsparcie kobiet, które tutaj są. Nie ma rywalizacji, licytowania się, jest gra do jednej bramki, ramię w ramię.

Oczywiście czasem zdarzy się jakiś wyjątek, ale szybko jest sprowadzany na ziemię przez pozostałe Klubowiczki i to jest wspaniałe.

2. Nieograniczony dostęp do webinarow, kiedy tylko chce i potrzebuję… A są dwa, do których wracam bardzo często”.

Kurs Czas na Insta!

Kilka słów w tym temacie dodaje także Anna: „Przede wszystkim Klub to nie tylko działalność Oli i Gangu, ale też ta zaangażowana grupa, w której wsparcie widzę tutaj na każdym kroku. Nawet jeśli pojawia się krytyka, to jest ona obiektywna.

Co jeszcze daje mi Klub? Możliwość poznania rzeczy, których do tej pory nie znałam. To dostęp do webinarów z ogromną wiedzą merytoryczną.

Dziękuję Wam z całego serca za tą atmosferę i dzielenie się wiedzą!”

Na wiele pozytywnych aspektów zwraca uwagę również Aleksandra: „Dla mnie Klub to wiele rzeczy:

1. Poczucie przynależności do grupy, która rozumie, że każdy ma prawo być sobą, być innym, że każdy potrzebuje w danym momencie różnych rzeczy. Potrzebujesz kopa w tyłek albo wirtualnego przytulasa? Tutaj go dostaniesz i to w formie, która podziała na Ciebie najlepiej – bo z tylu wspierających osób na pewno znajdzie się taki przekaz, który do Ciebie trafi.

2. Klub to wolność wyboru – zdobywam wiedzę, kiedy chcę i jak chcę, nikt mnie nie nagabuje ile już zrobiłam. Ba, mam to cudowne poczucie, że nie muszę. Że robię tyle ile CHCĘ.

3. To przestrzeń w której nie muszę się z kimkolwiek zgadzać. Zazwyczaj się zgadzam, ale odświeżająca jest świadomość, że nie muszę. To dość rzadkie w dzisiejszych czasach 🙂

4. Multum wiedzy. Idealnie by było gdyby #gangPSC opracował jakiś czasowstrzymywacz bo ja nie mam czasu, żeby to wszystko przeczytać co jest na stronie i w kursoksiążkach 🙂

5. To mega inspirujące miejsce. Począwszy od Oli, przez cały Gang a na członkach Klubu skończywszy – każdy tutaj dokłada swoją cegiełkę.

6. To miejsce, które nie tylko uczy ale i bawi, w którym można podłapać wiele życiowych powiedzonek, i tak, to zasługuje na oddzielny punkt na tej liście”.

Bartek, jeden z niewielu panów w gronie Pań Swojego Czasu o Klubie opowiada w taki sposób: „Bardzo cenię sobie Klub PSC. Dla mnie jest to niesamowita baza informacji na temat zarządzania sobą w czasie. Ogromna ilość materiałów: webinarów, list do druku, wyzwań a także Kurs Zrób to dziś pozwalają uprzątnąć swoje życie. Ponadto to, co ja sobie cenię, to bliższa relacja społeczności w Klubie – możemy poznać siebie nawzajem ale również bliskość #GanguPSC i samej Oli B. Według mnie na pochwałę zasługuje również pomysł, aby Klubowiczki też miały wpływ na biznes PSC (na przykład wymyślanie nazw notesów). Miłym dopełnieniem jest zniżka 10% na zakupy w sklepie oraz pierwszeństwo zakupów”.

Istnieje sporo osób – m.in. Magdalena – które dołączenie do Klubu traktują jak formę podziękowania dla samej PSC: „Dla mnie Klub to przede wszystkim forma podziękowania Oli za wszystko to, czego się od niej nauczyłam. Za to, ile informacji po prostu rozdaje i każdy może z nich korzystać i się uczyć. Chciałam podziękować, ale nie tylko słowami, ale również swoją cegiełką finansową, bo nie chcę być osobą, która tylko bierze. Energia powinna płynąć w dwie strony”.

Na koniec wypowiedź Zosi, która idealnie podsumowuje wszystko, na co zwróciły uwagę inne osoby:
„1. Najwięcej w klubie dały mi pytania od społeczności. Często ktoś zadaje pytanie które mnie też dotyczy, np. o osoby wysoce wrażliwe albo nieproduktywną grupę wsparcia. Gdy ktoś szuka nowych dróg zawodowych albo opisuje specyfikę swojej sytuacji reakcja społeczności wciąż mnie pozytywnie zadziwia: odpowiedzi nie są tylko radami, są wsparciem.

2. Przydają mi się zdjęcia bujo i wymiana pomysłów choćby na sposoby notowania nawyków. Z kimś z klubu wymieniłam się zdjęciami bujo i patentami, jak z niego korzystamy: jak ja robię jadłospis, jak ktoś odhacza zadania tygodniowe. W e-booku dołączonym do planera są pomysły Oli i Kasi, a na grupie jest nas pomysłowych o wiele więcej. Dzięki temu nie muszę wyważać otwartych drzwi i dochodzić co każdego rozwiązania sama, a pomysły są sprawdzone przez Klubowiczki w praktyce, niekoniecznie tylko instagramowe.

3. Atmosfera akceptacji w Klubie kojarzy mi się z dawnym forum Wystarczająco Dobra Pani Domu. Na przykład: mimo że większość uwielbia webinary, mogę napisać, że w wolę podcasty od webinarów, bo wolę słuchać przy okazji innej czynności, a potem na spokojnie uzupełniać karty pracy. Mimo że w dyskusji o webinarach, youtube i darmowych treściach większość miała inne zdanie, byłam przekonana, że nie wywiąże się jakaś bezsensowna dyskusja. Czasem jak Ola pisze o hejcie, który, jak rozumiem, wylewa się na innych jej stronach, jestem naprawdę zdziwiona, bo ja śledzę tylko Klub, a tu jest zupełnie inaczej, merytorycznie i swobodnie.

4. W Klubie mogę korzystać z oferty PSC w czasie, który mi odpowiada, jestem wtedy Panią Swojego Czasu 🙂 mam wybór, które webinary oglądam i kiedy, mogę wracać do wyzwań i kursu Zrób to dziś.

5. Kurs Zrób to dziś był dla mnie hitem i odpowiedzią na większość bolączek. Zobaczymy, jak mi pójdą #kursoksiążki, ale jak na razie to dla mnie najlepszy i podstawowy produkt PSC, a poza Klubem jest niedostępny.

6. Tak jak było wyżej, Klub to dla mnie też rodzaj cegiełki. Dlatego chciałabym możliwość przedłużenia Klubu o rok (zwłaszcza że wiem, że w ostatnim trymestrze ciąży nie będę w stanie z Klubu korzystać). Długo korzystałam z PSC w wersji darmowej (wyzwań, bloga, webinarów), a z produktów papierowych w pełni wystarcza mi planer i Karteczki Pełne Czasu. Karteczki mają u mnie wiele zastosowań i zużywam ich sporo, więc zniżka klubowa cieszy.

7. Bardzo lubię Prima Aprilis, co roku śledzę i szykuję niespodzianki, a w tym roku jedynie PSC nabrała mnie całkowicie. W Klubie jest tyle pomysłów, niektóre odjechane, że w ogóle nie skojarzyłam koszulek z Prima Aprilis”.

Dlaczego warto dołączyć do Klubu PSC?

Możemy wymyślać chwytliwe hasła reklamowe, kręcić fantastyczne filmy promocyjne i pokazywać Klub od środka, ale tym, co przekonuje najbardziej, zawsze będą szczere opinie zadowolonych osób. Dlatego właśnie zebrałyśmy je w tym wpisie.

A jeśli macie ochotę poznać nasze Klubowiczki bliżej, to pomagały one także przy tworzeniu wpisów: Ulubione webinary Klubowiczek oraz Wirtualny Słoik Sukcesów w Klubie PSC – o idei, która zbliża, daje radość i motywuje do doceniania siebie.

Jak dołączyć do Klubu Pań Swojego Czasu?

Od dziś na stronie klubpsc.pl otwarte są zapisy na listę zainteresowanych dołączeniem do Klubu. W dniach 4-11 maja uruchomiona będzie sprzedaż – następna taka okazja dopiero w listopadzie!