Jadwiga Korzeniewska

Cześć! Nazywam się Jadwiga Korzeniewska. Prowadzę projekt Laboratorium Zmieniacza, poprzez który zachęcam do tego, by jednocześnie być badaczem i przedmiotem badań dotyczących własnej zmiany osobistej. Jestem autorką książek „Ograć nawyki”, „Zmiana nawyków w praktyce”, „Motywacja bez zadyszki”, a także licznych programów i kursów on-line z zakresu zmiany nawyków na dobre oraz podnoszenia produktywności w pracy na swoim. Jako socjolożka, trenerka i coachka w nowej edycji Klubu PSC będę z Wami pracować zarówno mentoringowo, jak i coachingowo, aby tym skuteczniej wspierać Was w procesie zmiany. Moją domeną jest to, że o rzeczach często postrzeganych jako trudne mówię ze swadą, na luzie, z humorem i bez zadęcia. Wszystko po to, abyście mogły od razu przejść do działania, zamiast ze słownikiem w ręce dekodować to, co właśnie usłyszałyście. W ramach IV edycji Klubu przygotowałam dla Was program, dzięki któremu osiągniecie cele – tak osobiste, jak i zawodowe – bez zadyszki, w zgodzie ze sobą. Sprawdźmy, co dokładnie będzie się działo w poszczególnych miesiącach.

Zmieniamy nawyki w… myśleniu

Przygotowałam dla Was spójną ścieżkę rozwoju, w ramach której zmienicie nawyki na dobre. Zaczniemy od zmiany nawyków w myśleniu, bo często to właśnie one blokują nas przed skutecznym działaniem.

W listopadzie na tapet weźmiemy temat prokrastynacji. To nie jest proste „nie chce mi się”, a antidotum na prokrastynację nie stanowi „wzięcie się do roboty”. Prokrastynacja jest niesamowitym nośnikiem informacji o nas samych – o tym, skąd się bierze nasz opór przed działaniem i jak z nim pracować. Dlatego właśnie w listopadzie:

  • poznacie prawdziwe przyczyny swojej prokrastynacji,
  • odnajdziecie się w typologii prokrastynatorów, by lepiej zrozumieć siebie,
  • zaczniecie wdrażać sposoby dopasowane do typów, które u siebie „zdiagnozujecie”.

Prokrastynacja bardzo często chodzi pod rękę z perfekcjonizmem – i dlatego to nim zajmiemy się w grudniu. To wprost idealny temat, by zająć się nim tuż przed świętami Bożego Narodzenia, gdy wiele z nas urabia się po pachy, a potem płacze nad karpiem, bo teściowa i tak odkryła ten jeden jedyny, maleńki fragment komody, na którym został niestarty kurz. Żarty żartami, ale perfekcjonizm naprawdę potrafi dać nam w kość. Boimy się porażki, więc nie przechodzimy do działania. Obawiamy się, co inni powiedzą, więc nie pokazujemy siebie ani swoich produktów. Zagrzebujemy się w poprawkach do poprawek aż w końcu konkurencja pierwsza wypuszcza taki sam produkt czy usługę.

W grudniu popracujemy nad tym, abyście:

  • poznały genezę swojego perfekcjonizmu,
  • umiały się odnaleźć w typologii perfekcjonistów, by lepiej zrozumieć siebie,
  • zaczęły wdrażać sposoby dopasowane do typów, które u siebie rozpoznacie.

Szykujemy się do zmiany

Styczeń to dla wielu osób moment podjęcia decyzji o zmianie. Niesieni falą haju motywacyjnego mamy przekonanie, że możemy wszystko i że tym razem sprawy na pewno potoczą się po naszej myśli. Szybko się jednak okazuje, że to wciąż czekolada, wino i Netflix rozumieją nas lepiej niż sałata, koktajl z jarmużu oraz buty do biegania. Dlatego to właśnie w styczniu zajmiemy się podnoszeniem Waszej gotowości do zmiany. To ona ma decydujący wpływ na to, czy zmiana nawyków okaże się skuteczna.

W styczniu zatem:

  • poznacie poziom swojej gotowości do każdej zmiany, przed którą stoicie,
  • poznacie i zaczniecie wdrażać sposoby na podniesienie swojej gotowości, by móc wejść w proces zmiany nawyków z wysoką gotowością.

Zmieniamy nawyki na dobre

Aby zmienić nawyki na dobre, oprócz wysokiej gotowości potrzebujemy także wejść w proces zmiany z chłodną głową. Do tego niezbędne jest dobre przygotowanie. I właśnie tym zajmiemy się od lutego – przygotowaniem dobrych, Indywidualnych Planów Działania, które będą szyte na miarę Waszych potrzeb, ale także możliwości. Będziemy szukać rozwiązań dopasowanych do Was, zamiast naginać Was do wydumanych narzędzi polecanych przez „człowieków sukcesu”. To narzędzia mają służyć Wam – a nie odwrotnie.

Stawiamy solidne fundamenty

W lutym postawicie fundamenty motywacji wewnętrznej – odkryjecie swoje wartości i na ich bazie stworzycie spójną misję oraz wizję osobistą. Misja i wizja kojarzy się wielu osobom z nudnymi formułkami na stronach WWW wielkich korporacji. Jeśli jednak nie mamy świadomości swoich wartości, nie mamy misji oraz wizji, to możemy całe życie spędzić w trybie wiecznej bieżączki. Stąd już tylko krok do poczucia braku sensu, braku decyzyjności we własnym życiu, a nawet wypalenia – tak prywatnego, jak i zawodowego.

Na koniec lutego będziecie miały jasność co do tego:

  • jakie są Wasze, ale naprawdę Wasze wartości, a nie te, które ktoś Wam narzuca(ł),
  • dokąd i po co zmierzacie,
  • jak ustalić priorytety wśród nawyków do zmiany,
  • jak zadbać o optymalny poziom motywacji wewnętrznej.

Budujemy nowy dom nawyk

Znając siebie lepiej, mając wyższą samoświadomość, w marcu będziecie tworzyć swoje Indywidualne Plany Działania. Będzie to miesiąc dużej koncentracji na sobie i na swoim realnym wpływie na proces zmiany.

BZapisz się na listę zainteresowanych Dziennikiem wieloletnim!

W kwietniu natomiast zajmiemy się niezwykle istotnymi, a często pomijanymi czynnikami, czyli motywacją zewnętrzną – w tym społeczną. Motywacja zewnętrzna to nie tylko nagrody i kary. To szeroki wachlarz świetnych sposobów na to, by wesprzeć swoją motywację wewnętrzną, np. gdy sprawy przestają iść po naszej myśli.

Z kolei motywacja społeczna to ludzie, którzy wywierają na nas wpływ. Lubimy wierzyć, że sami stanowimy o sobie i sami podejmujemy decyzje. Jednak często bierzemy dokładkę serniczka za namową babci albo idziemy na wspólnego papieroska, żeby posłuchać najnowszych biurowych ploteczek. Te niepozorne, małe decyzje także składają się na to, jak wyglądają nasze nawyki.

Dlatego w kwietniu wprowadzicie do swoich Indywidualnych Planów Działania modyfikacje uwzględniające:

  • wpływ, jaki inni ludzie wywierają na Was i na Wasze nawyki,
  • zewnętrzne motywatory, które mogą być pomocne m.in. w sytuacji spadku motywacji wewnętrznej.

Co dokładnie będzie się działo w ramach programu?

W każdym miesiącu:

  • spotkamy się na soczystym, merytorycznym livie,
  • otrzymacie autorskie karty pracy ze wskazówkami i ćwiczeniami (będą to edytowalne PDF-y),
  • będę odpowiadać na Wasze pytania, rozwiewać wątpliwości, pobudzać Was do szukania rozwiązań,
  • na grupie Klubu pojawi się wyzwanie związane z tematem danego miesiąca.

Dla kogo jest ten program?

Ta spójna, logicznie powiązana ze sobą ścieżka wyposaży Was w skuteczne narzędzia, dzięki którym nawet po zakończeniu tej edycji Klubu będziecie samodzielnie mogły zmieniać kolejne nawyki – tak w myśleniu, jak i w działaniu.

Niezależnie od tego, czy chcecie:

  • zerwać toksyczną relację z czekoladą,
  • zadbać o swoją kondycję fizyczną,
  • wypracować poranne lub wieczorne rytuały,
  • podnieść produktywność w pracy na swoim,
  • zacząć działać w przemyślany sposób, zamiast tylko myśleć o działaniu,

to ten program jest właśnie dla Was. A to dlatego, że każdy nawyk – prywatny czy zawodowy – tworzy się w dokładnie ten sam sposób i można na nie oddziaływać podobnymi narzędziami. Narzędziami, których dostarczę Wam całą skrzynkę, abyście mogły sprawdzić, które z nich lepiej leżą Wam w rękach. Bo jeśli wiemy, co i dlaczego chcemy zrobić, to czasem lepszą odpowiedzią na pytanie „jak?” jest użycie małego śrubokrętu zamiast dużego młotka ;).

Jeśli:

  • czujecie, że wciąż za mało wiecie, za mało umiecie, by pokazać się światu,
  • wciąż czekacie na to, aż jakiś wąsaty mężczyzna* powie Wam, że jesteście gotowe,
  • odwlekacie podjęcie decyzji, przejście do działania lub jego ukończenie tak długo, jak tylko się da (albo i dłużej…),
  • macie za sobą pierdyliard nieudanych prób zmiany nawyków,
  • jedyne, co zmieniacie każdego roku, to nagłówek na liście postanowień noworocznych,
  • nie opuszcza Was poczucie, że zawodzicie same siebie, bo jesteście… (tu wstawcie dowolną etykietkę, którą sobie dowalacie),

to nie czekajcie na lepszy moment, nie heheszkujcie, że zrobicie to jutro. Przestańcie odkładać siebie na później. Dołącz do IV edycji Klubu.


*Każdy wie, że tylko wąsaty mężczyzna to prawdziwy ekspert ;).