Czy jest jakiś lepszy moment niż urodziny, aby postawić siebie na świeczniku? Chyba nie. Więc korzystam z tego pełną gębą i dzisiaj, czyli w moje 38. urodziny, przekazuję Wam trochę informacji o sobie.

1. Uwielbiam wyskakiwać z lodówki i uważam, że skromność jest przereklamowana.

2. Kiedyś nienawidziłam sprzedawać i byłam w tym najgorsza z całego zespołu. Droga na spotkanie z klientem okazywała się dla mnie czymś strasznym i paraliżowała mnie.

3. Po napisaniu pracy magisterskiej (o wpływie turystyki na społeczność Szerpów) namawiano mnie na studia doktoranckie. Wiedziałam jednak, że życie naukowca nie jest mi pisane (mam męża naukowca i w zupełności mi to wystarczy).

4. Żeby napisać tę pracę, przez miesiąc zbierałam materiały w Himalajach. W życiu nie widziałam tak pięknych gór. W życiu się też tak nie zmęczyłam (spałam w bazie pod Mount Everestem i widziałam tę wielką górę na własne oczy! Jestem przekonana, że kiedyś na nią wejdę). Będąc tam, jadłam mięso jaka (to takie zwierzę). Jako wegetarianka mówię dziś o tym ze smutkiem.
38 zdań na 38 urodziny 38 zdań na 38 urodziny38 zdań na 38 urodziny
5.
Gdy się stresuję, śmieję się jak głupi do sera. Gdy kiedyś w liceum zostałam wyrwana do odpowiedzi, polonistka zapytała podejrzliwie, dlaczego tak się śmieję. A ja po prostu straszliwie się stresowałam.

6. Nienawidzę sprzątać, więc nie sprzątam. Mam panią do sprzątania. Nienawidzę prasować, więc nie prasuję. Chodzę w wygniecionych ubraniach, tak samo jak cała moja rodzina. Czasem przychodzi do nas teściowa i cichaczem prasuje dzieciom ubrania – robi to tylko dlatego, że jeszcze mamy w domu żelazko.

7. Uwielbiam zamiatać. Jest to jedyna czynność związana ze sprzątaniem, którą wykonuję często i z wielką przyjemnością. Podczas każdej rozmowy telefonicznej chwytam za szczotkę z długim trzonkiem i zamiatam cały dom.

38 zdań na 38 urodziny

8. Często się boję. Boję się krytyki i tego, że ktoś mnie wyśmieje lub zakwestionuje moje kompetencje. Boję się tego, co będzie, jeżeli mi się nie uda. Boję się, że nie dam rady i nie starczy mi sił. Boję się naprawdę wielu rzeczy, nie pozwalam jednak, aby ten strach zdominował moje życie, działania i cele.

9. Jestem osobą niewierzącą – odkryłam to, mając około szesnastu lat.

10. Moim pierwszym kierunkiem studiów była filologia polska. Język starocerkiewnosłowiański mnie pokonał, poza tym okazało się, że aby kochać i czytać książki, nie trzeba kończyć polonistyki.

11. Nie mam w domu firanek, zasłon, żyrandoli, kanapy, dywanów, telewizora i łóżka. Mam za to tonę książek i mnóstwo przestrzeni w salonie.

12. Gdy byłam nastolatką, w ogóle w siebie nie wierzyłam. Uważałam, że niczego nie umiem i jestem niewiele warta. Nie wierzyłam nawet, że dostanę się do liceum, dlatego zamierzałam iść do szkoły zawodowej i zostać fryzjerką.

13. Gdy jestem wśród osób, które znam i lubię, uwielbiam wygłupiać się, śmiać i szaleć. W towarzystwie osób, które średnio znam, zachowuję duuużą rezerwę (żadna z kobiet oglądających regularnie #kawazbudzynska nie powiedziałaby, że to ja).

14. Nie znoszę juwenaliów – jako studentka nigdy ich nie obchodziłam i w zasadzie rzadko imprezowałam. Nie wiem, jak było u Was, ale ja miałam wrażenie, że w Krakowie co roku na juwenaliach gra Kazik. No ileż można…?!

15. Odkąd pamiętam, pracuję z ludźmi, dlatego najlepszym sposobem na relaks jest dla mnie pobyt w miejscach, w których jest ich niewielu.

38 zdań na 38 urodziny 38 zdań na 38 urodziny

16. Nie cierpię zwiedzać miast. Jeśli z jakichś powodów to robię, polega to na tym, że kupuję coś smacznego, siadam na głównym rynku i gapię się na ludzi. Uwielbiam za to góry i inne dzikie i puste przestrzenie.

38 zdań na 38 urodziny

17. Byłam stewardesą arabskich linii lotniczych i przez rok mieszkałam w Bahrajnie (to taki arabski kraj). Tak, arabski szejk próbował mnie uwieść. I tak – każdy bogaty człowiek w Bahrajnie twierdzi, że jest z rodziny szejka. Nie, nie udało mu się mnie uwieść; wróciłam do domu, do mojego mężczyzny (który jeszcze wtedy nie był moim mężem).

38 zdań na 38 urodziny 38 zdań na 38 urodziny

18. Jako biedna studentka dorabiałam sobie w kinie. Moim głównym pokarmem był popcorn. Muszę przyznać, że do tej pory go uwielbiam.

19. Kiedyś byłam modelką. Serio. W wieku 16 lat uczyłam się chodzić na wysokich szpilkach i paradowałam po wybiegu w dziwnych ubraniach. Nie, nie wstydzę się tego. Generalnie niczego w życiu nie żałuję, bez względu na to, jak głupie by było. Jako modelka zarabiałam całkiem niezłe pieniądze.

20. Nie znoszę butów na obcasie i nie mam ani jednej pary szpilek. Nikt mnie nie przekona, że są wygodne i że „dupa dobrze w nich wygląda” (to cytat Pauliny Mikuły). 

21. Przeklinam. „Dupa” i „cholera” wypsną mi się praktycznie zawsze podczas #kawyzbudzynska.

22. Nie przepadam za lodami. Są dla mnie zbyt słodkie. Nawet te, które z założenia słodkie nie są (czyli superhipergorzkoczekoladowe).

23. Kontynuując wątek spożywczy: uwielbiam Visolvit (to taka kultowa oranżadka witaminowa znana osobom powyżej trzydziestki). Gdyby nie rozsądek, mogłabym jeść go na kilogramy.

24. Najlepszy prezent urodzinowy dostałam od mojego „wtedy jeszcze nie męża”: z okazji osiemnastki podarował mi litrowy słoik z Visolvitem.

25. Moim największym kompleksem w czasie studiów był fakt, że musiałam sama zarabiać na swoje utrzymanie. Sprzątałam cudze mieszkania. Byłam głupia jak but, wstydząc się tego.

26. Uwielbiam spędzać wakacje pod namiotem. Dużo bardziej niż w luksusowych hotelach. Choć akurat tutaj widzicie w namiocie mojego męża i syna.

38 zdań na 38 urodziny 38 zdań na 38 urodziny

27. Jestem z tym samym facetem – moim obecnym mężem – od 17. roku życia, co oznacza, że większą część swojego życia spędziłam z nim, niż bez niego.

38 zdań na 38 urodziny 38 zdań na 38 urodziny

38 zdań na 38 urodziny 38 zdań na 38 urodziny

28. Jestem jednocześnie najgorszą i najlepszą szefową świata. Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego – zapytajcie #gangPSC.

38 zdań na 38 urodziny

29. Mniej więcej do 12. roku życia sądziłam, że mężczyźni nie jedzą słodyczy, ponieważ mój tata nigdy ich nie jadł (i nie je do dzisiaj).

30. Od ponad 5 lat jestem wegetarianką, a od miesiąca – weganką.

31. W trakcie moich docelowych studiów (socjologia) cierpiałam z powodu powiedzenia: „socjologia – jak świnia – zeżre wszystko”. Dopiero później dowiedziałam się, że świnie są wybredne i wcale wszystkiego nie jedzą.

32. Jestem honorowym dawcą krwi. Uwielbiam moment, w którym wbijają w moją żyłę tę grubą igłę, aby pobrać 450 ml krwi. Wiem, trochę makabryczne.

33. Lubię zarabiać pieniądze. Zawsze lubiłam. Pierwsze pieniądze zarobiłam jako dziecko: sprzedawałam swoje odświętne kiecki na targu w Starych Tychach. Obecnie zarabiam, realizując projekt „Pani Swojego Czasu” i tworząc kursy online, a informacje o tym przemycam zawsze i wszędzie. Na przykład tutaj:

34. Moim ulubionym sportem jest narciarstwo biegowe. Nigdy nie miałam na nogach nart zjazdowych. Ten sport uprawia cała nasza rodzina, łącznie z synami.

38 zdań na 38 urodziny

35. Pierwszego syna rodziłam przez 19 godzin. Gdy tego dokonałam, pomyślałam, że od teraz mogę wszystko i nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych.

38 zdań na 38 urodziny 38 zdań na 38 urodziny

36. Uwielbiam latać samolotami. Uwielbiam turbulencje. Mogę godzinami omawiać w samolocie z moimi dziećmi zasady “emergency”, które widać na siedzeniach (wiecie, sprawy typu: dlaczego maskę trzeba najpierw zakładać dorosłym, jaki jest mechanizm rozwijania ślizgawki w czasie awaryjnego lądowania, dlaczego trzeba zostawić bagaże i buty podczas ewakuacji z samolotu i inne smaczki). Na zdjęciu widzicie jak przyszłe stewardesy (ta w czerwonych butach, to oczywiście ja) uczą się procedury “brace for emergency landing”

38 zdań na 38 urodziny 38 zdań na 38 urodziny

37. Moim jedynym marzeniem jest to, aby znaleziono udowodniony naukowo sposób wyleczenia choroby mojego syna. Wszystkie pozostałe marzenia są w zasięgu mojej ręki, ponieważ o ich spełnienie sama mogę zadbać.

38. Kiedyś obiecałam sobie, że nigdy nie napiszę artykułu pod tytułem: „38 rzeczy, których o mnie nie wiecie”. Właśnie złamałam tę obietnicę.

39. Nienawidzę zasad. Jeśli istnieją one tylko dlatego, że „tak trzeba”, zwykle je łamię. Dlatego w tym artykule mamy aż 40 punktów, choć miało ich być tylko 38.

40. Uwielbiam góry. W każdej postaci i wysokości. W każdym towarzystwie.

38 zdań na 38 urodziny 38 zdań na 38 urodziny

38 zdań na 38 urodziny 38 zdań na 38 urodziny

38 zdań na 38 urodziny