Alino jesteś projektantką wnętrz, swoją własną szefową i prowadzisz bardzo poczytnego bloga Design Your Life, na którym zdradzasz swoje sposoby na kreowanie najbliższego otoczenia i codziennego życia. Ostatnio hitem stał się Twój Organizer, który wyprzedałaś w ciągu kilku dni od otwarcia swojego sklepu. Zdradź nam proszę swoje sposoby na zorganizowanie się.

Witam wszystkie czytelniczki Oli – Pani Swojego Czasu – i dziękuję za zaproszenie do rozmowy, jest mi bardzo miło! Organizacja czasu i przestrzeni to moje ulubione tematy. Swój czas organizuję opierając się głównie na wykorzystaniu odpowiednich narzędzi, skupieniu się na tym, co najistotniejsze, a także na dyscyplinie. Ale sama tylko organizacja czasu na nic by mi się zdała, jeśli nie realizowałabym sukcesywnie tego, co zaplanowałam. Tutaj nie ma żadnych tajemniczych sposobów – trzeba po prostu nauczyć się wykorzystywać czas do maksimum. Ostatnio nauczyłam się jednak, że niestety nie wszystko da się zorganizować i przewidzieć, że dobrze jest zostawiać sobie pewien margines błędu i niezbędny luz. Lepiej nie podejmować się zadań, których nie będziemy w stanie zrealizować. Nie obiecywać czegoś, na co najzwyczajniej nie znajdziemy wolnej chwili.

Wspominałam przed chwilą, że na Twoim blogu można kupić Organizer Design Your Life zaprojektowany przez Ciebie dla swoich czytelniczek. Skąd pomysł na to, by samodzielnie stworzyć taki organizer?

Organizer Design Your Life powstał z mojej własnej potrzeby – po prostu nie udało mi się znaleźć na rynku narzędzia idealnego dla mnie. Mam duże wymagania i różne dziwne „widzimisię”, których nie odnajdowałam w gotowych produktach. Wtedy to podjęłam decyzję o zaprojektowaniu własnego, dostosowanego do moich potrzeb. Na początku było skromnie, tylko dwa typy stron, ale czas mija i po upływie półtora roku organizer dorobił się kilku wersji okładek i kilkunastu rodzajów formularzy do wydrukowania. Moi czytelnicy nieustannie sygnalizowali, że mój projekt organizera bardzo im się podoba, ale niekoniecznie chcą bawić się w samodzielne drukowanie udostępnionej przeze mnie, darmowej wersji w formacie PDF. Kilka miesięcy przygotowań, mnóstwo nieprzespanych nocy – no i jest – mój własny produkt!

Czy możesz nam powiedzieć jak wygląda Twój standardowy dzień pracy?

U mnie nie występuje coś takiego jak standardowy dzień pracy. Nieustannie z tym walczę i staram się nauczyć oddzielać od siebie czas pracy i czas odpoczynku… chociaż zaczynam wątpić, czy w przypadku działalności takiej jak moja jest to w ogóle możliwe. Mimo to, wciąż próbuję! Wszystko się zmienia, szczególnie teraz, gdy rozszerzyłam zakres swojej działalności i otworzyłam swój własny sklep internetowy. Realizowanie zamówień klientów, zabierające tak wiele godzin z każdego dnia sprawia, że ciągle się uczę jak wszystko to sobie poukładać i coraz efektywniej pracować.

Czy oprócz swojego Organizera korzystasz z jakichś metod i technik zarządzania czasem?

Oprócz organizera zawsze mam pod ręką kalendarz Google, który synchronizuje się pomiędzy wszystkimi używanymi przeze mnie urządzeniami. Do niego wpisuję wszystkie ważne terminy w “przyszłości” i ustawiam stosowne “przypomnienia”. Jednak to papier wygrywa w codziennym rozplanowaniu każdego dnia. Spośród metod zarządzania czasem staram się stosować np. zasadę 2 minut, co oznacza, że czynność zajmującą mniej-więcej tyle czasu wykonuję od razu.

Czy jest coś, co powoduje, że jesteś szczególnie efektywna i „robota pali Ci się w rękach”?

Tak bywa zwykle wtedy, gdy na czymś szczególnie mi zależy – ale przecież nie zawsze tak jest, a działać trzeba. Najtrudniej jest mi zmotywować się, by w ogóle zacząć, jestem mistrzynią wymówek sama przed sobą. Często mam takie wrażenie, że do zrobienia jest tak bardzo wiele, że aż sama nie wiem za co się zabrać. Strasznie się wtedy miotam i w efekcie… marnuję mnóstwo czasu i energii. Nauczyłam się, by po prostu ZACZĄĆ coś robić, COKOLWIEK z planów do zrealizowania – wtedy jakoś już „leci”. Na „rozgrzewkę” zabieram się za jedną z łatwiejszych pozycji na liście, by ją sobie na dobry początek odhaczyć. To motywuje do zmagań z całą resztą spraw.

Czy „praca na swoim” powoduje, że masz więcej swobody w planowaniu swojego czasu, czy też wręcz przeciwnie – masz go dużo mniej?

Myślę, że mam więcej swobody, ale mniej czasu, jednak nie postrzegam tego w kategorii minusów. Bardzo doceniam możliwość samodzielnego decydowania o tym, czym w danej chwili będę się zajmować. W pracy na etacie czasem problemem bywało np. załatwienie czegoś na mieście w ciągu dnia, czy najzwyklejsza wizyta u dentysty. Pracując “na swoim” trzeba jednak ze wszystkich sił starać się zachować dyscyplinę, by nie marnować czasu na wykonywanie mnóstwa różnych, niekoniecznie istotnych zadań. To o wiele trudniejsze, gdy nad głową nie stoi jakiś szef 🙂

Dziękuję Ci serdecznie za wywiad!

Dziękuję za zaproszenie, bardzo miło było mi u Ciebie gościć 🙂

Alina-Moskwa ALINA MOSKWA – projektantka wnętrz, autorka bloga Design Your Life, twórczyni autorskiego planera do zarządzania czasem.