Klaudyna Maciąg – #GangPSC

Skoro czytasz ten artykuł, to prawdopodobnie wiesz, jak to jest czasem nie ogarniać – zapominać o zakupach, nie wiedzieć, co masz w lodówce, przegapiać wizyty u dentysty albo nie pamiętać o imieninach cioci. Zanim przejdziesz do biczowania się, jaka to jesteś beznadziejna (bo niestety kobiety mają do tego skłonność), uświadom sobie, że nie jesteś w tym sama – każdego dnia odbieramy tak wiele bodźców ze świata zewnętrznego i mamy na głowie tak wiele spraw, że niemożliwym jest o wszystkim pamiętać.

I właśnie dlatego powstaje wiele narzędzi ułatwiających organizację życia codziennego. O kilku z nich Ci dzisiaj opowiem.

Kto powinien wypełniać obowiązki domowe?

Zanim w ogóle przejdziemy do tematu organizacji, musimy ustalić jedną rzecz – Twój partner i Twoje dzieci nie są od tego, aby Ci „pomagać w domu”. Kropka.

Zwróć uwagę, że kiedy mówisz: „mąż nie pomaga mi w domu”, stawiasz samą siebie w roli wypełniaczki wszystkich obowiązków, której łaskawie ktoś może okazać pomoc. Tymczasem „pomóc” można psu przywiązanemu do drzewa albo sąsiadce dźwigającej zakupy. Rozumiesz więc, że nie tędy droga?

Ustalenie podziału obowiązków wymaga szczerej rozmowy w gronie rodzinnym i zaakceptowania tego, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za swoją przestrzeń. Wbrew temu, co chciano by nam wmówić, rolą kobiety nie jest sprzątanie po wszystkich, pranie za wszystkich, gotowanie dla wszystkich i myślenie za wszystkich. Być może taki schemat był powszechny w domu mamy, babci i średniowiecznych przodków, ale to nie znaczy, że w latach ’20 XXI wieku wciąż mamy się tego trzymać, bo to przepis na katastrofę:

– dziecko, które nie wie, jak się składa ubrania i jak rozsmarować masło na kanapce,

– wiecznie sfrustrowaną i wymęczoną matkę,

– oraz ojca, który potrafi zgubić się w trakcie przeglądu lodówki i nie wie, do czego służy ścierka.

Wiele uwagi temu, jak zorganizować życie w rodzinie – z uczciwym podziałem obowiązków i szacunkiem wobec wszystkich domowników – poświęcone jest w książce Oli Budzyńskiej, „Dzieci i czas”, której darmowy fragment możesz przeczytać tutaj: Dzieci i czas. Jak zorganizować życie w rodzinie.

Teraz, gdy już wiesz, że nie wszystko powinno być na Twojej głowie, możemy pójść o krok dalej – poznasz pomocne narzędzia, z których możecie skorzystać wszyscy – zarówno Ty, jak i Twoi bliscy – by żyło Wam się lepiej i by czas przestał uciekać przez palce.

Planowanie posiłków na cały tydzień – jak je zorganizować?

W sklepie Pani Swojego Czasu znajdziesz bardzo dobre (i tanie!) narzędzie do planowania posiłków – papierowy plan posiłków z kolekcji Dżunglove, z miejscem na rozpisanie tygodniowego menu.

A dlaczego planowanie menu jest ważne i potrzebne? Jeśli się nad tym zastanawiasz, to podpowiem, że dzięki temu:

Kolekcja Back to study
  • marnujesz mniej żywności;
  • łatwiej będzie Ci przygotować listę zakupów;
  • zaoszczędzisz pieniądze, kupując to, co potrzebne i mając kontrolę nad zapasami w lodówce i spiżarni;
  • zaoszczędzisz czas, który dotąd traciłaś na analizowanie zawartości lodówki i codzienne zastanawianie się „co dzisiaj zrobić?”;
  • masz większą kontrolę nad tym, co jecie, a to ułatwia wykształcenie zdrowszych nawyków żywieniowych.

Okej, wiesz już, dlaczego warto planować posiłki, ale nadal możesz się głowić, jak to zrobić z sensem. Nie ma sprawy, w tym także chętnie Ci pomogę – temu zagadnieniu poświęcony jest nasz artykuł: Jak planować posiłki na cały tydzień? Skuteczny poradnik w 4 krokach, do którego przeczytania gorąco Cię zachęcam.

Lista posiłków

Pssst sporo inspiracji w tym temacie znajdziesz także tutaj: Jak planować jadłospis. Teraz planowanie tygodniowego menu nie powinno mieć już przed Tobą żadnych tajemnic!

Praktyczna lista zakupów – jak ją zrobić?

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że robienie zakupów z listą jest bardzo pomocne, jeżeli nie chcemy generować zbędnych wydatków (czyli: oszczędzać pieniądze) i nie mamy ochoty wracać do sklepu dziesięć razy, bo ciągle o czymś zapominamy. Ale gdzie taką listę tworzyć? W aplikacji, do której nie ma dostępu rodzina, na przypadkowych kartkach, które wiecznie się gubią czy w notesie, z którego nie chcemy wyrywać kartek?

Przedstawię Ci kolejne proste i praktyczne narzędzie będące wspaniałym „gotowcem”, przy którym niewiele będziesz musiała robić. Lista zakupów z kolekcji Dżunglove jest nie tylko ładna i wygodna w użyciu, ale przede wszystkim ma przygotowaną checklistę, którą jedynie wypełniasz sprawunkami – bez rysowania dodatkowych tabelek. A dzięki temu, że jest to narzędzie temu dedykowane, nie będziesz swojej listy ciągle gubić, ani zastanawiać się, gdzie w ogóle zapisywałaś, co miałaś kupić.

Podpowiedź: aby maksymalnie ułatwić sobie robienie zakupów, staraj się grupować produkty kategoriami – istnieje szansa, że nie będziesz musiała przemierzać sklepu kilkakrotnie, gdy w jednym miejscu na liście wylądują produkty nabiałowe, w innym warzywa, a w jeszcze innym słone przekąski. Powodzenia!

Lista zakupów

Zadania pierdołowate – jak sobie z nimi poradzić?

Istnieją zadania, które wiecznie wylatują nam z głowy. Drobiazgi, którymi nie chcemy sobie zaprzątać głowy w trakcie pracy czy odpoczynku, a jednak nie możemy o nich zapomnieć. Łatwo sobie z nimi poradzić, jeśli planujemy metodą bullet journal, ale co, jeśli nie korzystamy z takich rozwiązań?

Pomocne w zapanowaniu nad tzw. „zadaniami pierdołowatymi” mogą być karteczki trzymane w bloczku na biurku, ale doskonale wiemy, że te lubią się zawieruszać w najmniej odpowiednim momencie. Podobnie więc, jak to miało miejsce w przypadku tworzenia listy zakupów, warto skorzystać z narzędzia, o którym z góry wiemy, że służy właśnie do tego – do szybkiego zapisywania zadań, które mogłyby nam wylecieć z głowy. W uwielbianej przez społeczność Pań Swojego Czasu kolekcji Dżunglove znajduje się także bardzo przydatny blok z papierowymi listami zadań pierdołowatych.

Lista zadań pierdołowatych

A jak z takich list korzystać? Podpowiedź i potężną dawkę inspiracji znajdziesz w artykule: Jak realizować zadania pierdołowate? – przeczytaj i przekonaj się, że nawet do takich prostych zadań można (a nawet trzeba!) podejść sposobem.

Co jeszcze możesz zrobić?

Narzędzia, które dzisiaj poznałaś, będą świetnym wstępem do zapanowania nad chaosem życia rodzinnego, ale prawda jest taka, że nie nad wszystkim da się mieć pełną kontrolę. Co nie znaczy, że nie warto działać!

Nie mogę wiedzieć, w jakim punkcie życia się znajdujesz, bo każda z nas jest inna i każda z nas ma inną sytuację rodzinną. Mogę Ci jednak podpowiedzieć, że jeśli szukasz wiedzy, inspiracji czy motywacji do działania, to na tych kilku narzędziach wymieniowych wyżej nasza przygoda się nie kończy. Oto co jeszcze możesz dla siebie zrobić:

Dołącz także do nas na Facebooku i Instagramie, gdzie regularnie publikujemy treści dla osób zainteresowanych planowaniem i organizacją.