Klaudyna Maciąg – #GangPSC

Pierwsza połowa roku za nami! Z jakimi nastrojami podchodzisz do czasu, który jeszcze pozostał? Cieszysz się na mnóstwo okazji do wykorzystania? A może przeraża Cię błyskawiczny upływ czasu i masz wrażenie, że już nic nie zdziałasz?

Pamiętaj, że jeden aktywny miesiąc to więcej niż żaden. Jeden kwartał to więcej niż zero. A pół roku to naprawdę mnóstwo czasu do wykorzystania dla realizacji celów. Nie skreślaj więc na starcie swoich możliwości i ruszaj do działania teraz i tu, z tym, co masz. Na zakończenie roku będziesz sobie wdzięczna, że jednak zdecydowałaś się na ten krok.

Podsumowanie półrocza – jak się do niego przygotować?

Jeśli podsumowywałaś ze mną kwartał, już je znasz. Jeśli nie, to przypomnę Ci cztery proste kroki, od których powinnaś rozpocząć podsumowywanie półrocza (albo każdego innego odcinka czasu/przedsięwzięcia/projektu):

  1. Wyznacz spokojny czas na podsumowanie (to pozwoli Ci skoncentrować się na działaniu).
  2. Wybierz narzędzia, które wykorzystasz (planer, notes, czyste kartki, tablet).
  3. Zbierz wszystkie informacje na temat swoich planów i działań (z notatek, kalendarzy, bullet journala itd.).
  4. Zlikwiduj rozpraszacze (idealnie, gdyby nikt Ci w tym czasie nie przeszkadzał, ale jeśli zrobisz podsumowanie podczas dwóch drzemek swojego dziecka to także nic się nie stanie!).

Teraz już możesz podejść do nowego wyzwania, jakie postanowiłam przed Tobą postawić – wspólnie podsumujemy pierwszą połowę 2021 roku i zaplanujemy kolejną. A forma tego zadania powinna być przyjazna i przyjemna – po prostu odpowiesz na pytania, które dla Ciebie przygotowałam.

Zebrałaś wszystkie potrzebne narzędzia?

Zadbałaś o spokojne warunki pracy?

No to ruszamy do działania!

1. Jakie było ostatnie pół roku?

Na początek – spójrz z lotu ptaka na pierwszą połowę roku. Wspomnij najważniejsze momenty, sukcesy i porażki, kamienie milowe, dobre chwile. Możesz zrobić to po prostu w myślach, ale świetnym pomysłem jest przeniesienie tego na papier – w formie listy, rysunku czy mapy myśli. Ważne, by zatrzymać się na chwilę, wyłapać urywki wspomnień i przypomnieć sobie, co się działo oraz zastanowić, w jakim nastroju żegnamy półrocze.

Taka chwila na wspominki jest doskonałym wstępem do pracy z celami i planami, na której się dzisiaj skupimy.

Podsumowanie pierwszej połowy roku w bullet journalu.

2. Jakie cele zrealizowałam w stu procentach?

Uwaga! Jeśli działasz dłużej z Panią Swojego Czasu, to z pewnością miałaś na ten czas wyznaczone konkretne i mierzalne cele do zrealizowania. Jeśli nie – nic nie szkodzi. W Twoim życiu mogło się wydarzyć wiele niezaplanowanego – i właśnie takie cele wypisz na swojej liście.

Przykłady celów:

  • Trzy razy w tygodniu wezmę udział w zajęciach jogi.
  • W każdym miesiącu zorganizuję jeden weekend tylko dla siebie.
  • Dwa razy w tygodniu dołączę do konwersacji z francuskiego.
Lista zrealizowanych celów.

3. Jakich celów nie zrealizowałam do końca?

Pamiętaj, że nie możesz być dla siebie zbyt surowa. Jeśli zrealizowałaś dany cel w kilkudziesięciu procentach – to także jest w porządku. Zrobiłaś więcej niż nic, przybliżyłaś się do tego, co chciałaś osiągnąć i możesz wykorzystać resztę roku na pójście o krok dalej.

Lista planów na 2021 rok.

4. Jakich celów nie ruszyłam w ogóle?

Niewykluczone, że na Twojej liście znajdą się zadania, przy których dodałaś adnotację: „Stopień realizacji: 0%”. Zamiast się nad nimi samobiczować, postaw przed sobą kluczowe pytanie: czy na pewno chcę ten cel realizować? Jeśli nie – pożegnaj go bez żalu. Jeśli tak – odpowiedz sobie szczerze, dlaczego Ci na nim zależy. Uświadomienie sobie naszych motywacji jest świetną pomocą – bo przypomina nam, dlaczego czegoś chcemy i potrzebujemy. Jeśli pozostawiamy to pytanie bez szczerej odpowiedzi, bardzo szybko zapominamy o tym, że w ogóle taki cel znalazł się na naszej liście i zderzamy z nim przy kolejnym podsumowaniu.

Ważne! Motywacja to nie wszystko – jednak o to, co zrobisz z każdym z celów na resztę roku, jeszcze Cię zapytam w dalszej części tego wpisu. Bądź na to przygotowana!

Notatki w notesie w kropki.

5. Z czego jestem zadowolona i dumna?

Poprzednie ćwiczenia mogły być dla Ciebie dość wymagające, dlatego teraz pora na przyjemności – zastanów się, z czego jesteś najbardziej zadowolona i dumna. Pochwal samą siebie za wszystko to, co w pierwszej połowie roku było dobre i dawało Ci spełnienie.

Co sprawiło, że akurat te aspekty tak dobrze wspominasz? Czy jest coś, co możesz odtworzyć w kolejnych miesiącach? Pomyśl nad pozytywami i doceń siebie, swoją pracę i zaangażowanie, jakie włożyłaś, aby móc być z siebie zadowolona i dumna.

Lista zrealizowanych zadań.

6. Kto lub co pomaga mi w realizacji celów?

Przyjrzyj się swoim celom zrealizowanym w stu lub kilkudziesięciu procentach. Być może przyjdą Ci do głowy konkretne osoby czy zjawiska, które były dla Ciebie pomocne. W tym punkcie warto wypisać wszystkie te źródła wsparcia, aby pamiętać o nich w przyszłości. Dzięki temu zwiększysz swoje szanse na sukces.

Przykłady „pomocników”:

Kolekcja Back to study
  • Partnerka produktywności, której każdego dnia meldowałam czy wykonałam zadanie.
  • Harmonogram sprzątania pozwalający zaoszczędzić czas.
  • Mąż zabierający dziecko na weekendowe wycieczki za miasto.

Chcesz wiedzieć więcej na ten temat? Obejrzyj nagranie Oli Budzyńskiej: „Kto może nam pomóc w realizacji celów?”.

7. Co mogłam zrobić inaczej?

Były wspieracze, były pochwały, a teraz pora na nieco trudniejsze zadanie – odpowiedz sobie szczerze, co mogłaś zrobić inaczej, aby zrealizować swoje plany. Czy są aspekty, w których odpuściłaś? Dlaczego do tego doszło? Czego zabrakło, abyś mogła być zadowolona ze swoich działań? Czy ktoś Ci przeszkadzał? Czy o czymś nie pomyślałaś?

To ważna część podsumowania półrocza, bo dzięki analizie przeszkód będziesz w stanie unikać powielania pewnych błędów w przyszłości.

Przykłady przeszkód:

  • Nie wpisałam tego projektu w plan tygodnia/miesiąca, więc nie znajdowałam dla niego czasu.
  • W naszym domu nie ma podziału obowiązków, więc cały czas spędzałam z dziećmi i nie mogłam znaleźć nawet godziny dla siebie.
  • Za każdym razem rozpraszał mnie dzwoniący telefon i powiadomienia z Instagrama.

Jak widzisz – wnioski w każdym z tych punktów nasuwają się same.

Lista rzeczy do poprawy.

8. Z czego zamierzam zrezygnować?

Pamiętasz te cele „0%”, z którymi miałaś się bez żalu pożegnać? To jest dobry moment na zastanowienie się, co z nimi począć. Pod lupę możesz wziąć także te plany, które zrealizowałaś w niewielkim stopniu i straciłaś do nich zapał oraz cele, które wyznaczałaś sobie na resztę roku, ale po dotychczasowej analizie uświadomiłaś sobie, że jednak im nie podołasz.

W tym momencie mogą wydarzyć się trzy rzeczy:

  • Odpuścisz sobie dany cel całkowicie.
  • Odłożysz jego realizację w czasie.
  • W drugiej połowie roku zaplanujesz działania, które pozwolą Ci zrealizować go w zadowalającym stopniu.

Przemyśl to i zrzuć ze swoich ramion niepotrzebne ciężary. Pamiętaj – to nie jest wyścig o największą liczbę zrealizowanych działań. To po prostu TWOJE ŻYCIE.

Lista rzeczy do odpuszczenia.

9. Jakie są moje plany na resztę roku?

Za Tobą analizy i, mam nadzieję, wnioski. Pora więc postawić następny krok i zastanowić się nad perspektywą drugiej połowy roku.

Wypisz cele, jakie zamierzasz zrealizować i konkretne plany. Nie pisz: „schudnąć”, bo takiego celu nie zmierzysz. Zamiast tego napisz: „Schudnę 5 kg / dojdę do wagi 65 kg”. Nie pisz: „będę aktywna fizycznie”, bo to niczego nie mówi. Lepiej zadziała na Ciebie konkret: „Raz w tygodniu pójdę na zajęcia pilates, cztery razy w tygodniu przebiegnę 5 km” itp.

lista zadań do zrobienia

10. Jakie kroki podejmę, aby zacząć działać?

Samo wyznaczenie sobie celów to tak naprawdę zaledwie maleńki wstęp do większych działań. Teraz przed Tobą najważniejsze – musisz realizację planów wpisać w harmonogram dnia. To będzie pierwszy z wielu kroków prowadzących do celu.

Każdy miesiąc, każdy tydzień, a najlepiej każdy dzień powinnaś zaplanować tak, aby Twoje kroki do celu były w nich zaznaczone. Nie zostawiaj swoich celów samym sobie, bo nikłe są szanse na to, że cokolwiek wydarzy się „przy okazji”. Jeśli chcesz zrealizować plany, to musisz do tego dążyć. Ola Budzyńska mawia: „Ja się nie motywuję, ja działam” i to może być doskonałe hasło przewodnie dla Twoich aktywności w drugiej połowie 2021 roku.

Powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki!

Lista pierwszych kroków

Jak sobie pomóc w realizacji celów?

Chcesz wiedzieć więcej i działać skuteczniej? Sprawdź, co znajdziesz w ofercie Pani Swojego Czasu:

Przeczytaj również: