Znacie opowieść o drwalu, który tak długo ciachał drzewa siekierą, aż mu się stępiła, ale na sugestię, by może ją naostrzył odpowiedział: „Nie mam czasu. Muszę ścinać drzewa”.

Regeneracja jest absolutnie nieodzownym elementem pracy. Nicnierobienie pozwala nam robić więcej. Nie ma takiej możliwości, byś pracowała efektywnie, jeśli nie potrafisz odpocząć. Oczywiście, że na krótką metę da się to zrobić, jednak nie da się tak pracować przez dłuższy czas.

Pani Swojego Czasu stosuje do regeneracji znaną zasadę: „pracujesz umysłowo – odpoczywaj fizycznie”. Szczególnie dobrze przydaje się ta zasada, gdy po długim i ciężkim szkoleniu mam głowę napakowaną myślami, głosami i komentarzami uczestników. Nie jestem wtedy w stanie myśleć, pracować i tworzyć – muszę iść na spacer, pobiegać, poruszać się. I robię to tak długo aż wszystkie myśli znikną z mojej głowy. Ostatnio niestety zbyt często chodzę, za rzadko biegam. Może czas to zmienić?

A zimą (jak widać na zdjęciu) bawię się w ciągnik, czyli jeżdżę na nartach biegowych z całą rodzinką (przyczepki trzyma się Jaś, a młodszy Franek siedzi sobie wygodnie w środku). Mąż, który zresztą zrobił to zdjęcie, jedzie obok na luzaka, czyli nie ciągnie żadnego obciążenia. Oburzacie się teraz? Że jak to ja Kobieta, podczas gdy on Mężczyzna itp., itd. Ano tak to. Mój mąż jest w 100% feministą. Poza tym, jeśli się trenuje do zawodów, to trzeba trochę potu w śnieg wylać. Mąż nie musi, bo kondychę ma. Ja muszę bo z kondycją kiepsko 🙂

Kiedyś mijałam z tą przyczepką starszego pana (również na nartach oczywiście) a on mnie pyta czy na śniadanie jadłam owies? I wyobraźcie sobie, że nie zorientowałam się o co mu chodzi

Dopiero po kilku kilometrach doszło do mnie, że z tą przyczepką wyglądam jak koń pociągowy 🙂

A jak Wy ostrzycie swoją piłę?

Ola (Pani Swojego Czasu)

11