Dzisiaj chciałam Was zaprosić do wpisu gościnnego, który napisała Justyna Wiśniewska. Justyna jest właścicielką małego biura podróży, z którym podróżuje się niestandardowo i niesztampowo. Ponieważ wielkimi krokami zbliża się sezon urlopowy, a wiadomo, że podróż warto zaplanować – poprosiłam Justynę, żeby nam w tym pomogła. Oto co napisała:

Pomyśl sobie o podróżach, wakacjach, słońcu, plaży, historycznych budowlach, klimatycznych uliczkach, wspaniałych smakach, kursie nurkowania, odpoczynku, relaksie, spokoju. Czy często marzysz, aby znaleźć się daleko od obowiązków, problemów, zmartwień, codzienności? Chciałabyś wyjechać na kilka dni, a może na dwa tygodnie? Znasz już swoje wymarzone destynacje, czy dopiero myślisz gdzie chciałabyś pojechać?

Marzysz, marzysz i jeszcze raz marzysz o podróżach?

Wyobraź sobie, że nagle, niespodziewanie ktoś proponuje Ci podróż. Zabiera zmartwienia o pracę, dzieci, obowiązki i pieniądze. Dodatkowo możesz sobie wybrać gdzie chcesz pojechać, na ile i jak będzie wyglądała Twoja wyprawa.

Co ty na to? Jak się czujesz? Gdzie się przenosisz myślami? Co masz teraz w sobie?

Strach, przerażenie, radość, euforię?

Ciągle myślisz o podróżach, ale są dzieci, jest mąż, praca, obowiązki. Cała lista osób, czynności i rzeczy do zrobienia jest zawsze przed Tobą. Gdzie w tym wszystkim jesteś Ty? Czy widzisz siebie w tej długiej kolejce? Wszystkich przepuszczasz przodem, a Ty znowu lądujesz w poczekalni?

Na jak długo? Miesiąc, rok, dekadę?

Spełniasz marzenia innych, a na swoje nie masz już czasu? A może nie masz pieniędzy? Rozwijasz firmę i nie możesz jej zostawić na kilka dni?

Kiedyś ja właśnie tak funkcjonowałam. Wszyscy byli przede mną. Partner był najważniejszy, później praca, klienci, spotkania, wyjazdy służbowe. Wszystko kręciło się koło wszystkiego oprócz koło mnie. Pomimo tego, że dużo podróżowałam (jestem właścicielką Biura Turystycznego Lemon & Lime) prawie większość moich podróży było pracą, bo nawet jak byłam na wakacjach to ciągle sprawdzałam, odwiedzałam, szperałam, zapisywałam, nowe miejsca, nowe restauracja, nowe atrakcje.

Ciągle marzyły mi się wakacje według moich potrzeb, na moich warunkach.

W końcu dorosłam do tego, żeby asertywnie wyrażać swoje potrzeby nie raniąc przy tym innych. Pokonałam lęki, strachy, poczucie winy, pokochałam siebie. Zaczęłam dbać o swoją przestrzeń, swoje potrzeby.

Jak myślisz czy partner się obraził, czy przyjaciele się odsunęli, czy klienci odeszli, czy zawaliłam pracę? Oczywiście nie. Dużo się jednak od tego czasu zmieniło. Okazało, się że mam więcej energii, jestem częściej wypoczęta, zrelaksowana, uśmiechnięta.

To wszystko przekłada się na jakość mojego życia i mojej pracy.

Chciałabym Cię namówić do podróżowania, do spełniania swoich marzeń, do wyjazdów, z których przyjedziesz zadowolona, szczęśliwa, wypoczęta. Po których poczujesz, że w końcu zrobiłaś coś dla siebie, a Twoi najbliżsi i otoczenie będą czerpali z wigoru, radości energii jaką emanujesz.

Od czego zacząć?

Zadaj sobie podstawowe pytanie: Po co chcesz podróżować? Co ta podróż ma Ci dać.

Powody mogą być różne: odpoczynek, relaks, zwiedzanie, wyjazd z mężem, wakacje z dziećmi, koncert ulubionego piosenkarze, wizyta w muzeum,. Daj sobie chwilę czasu, pomyśl i napisz co Ci przychodzi do głosy.

Zrób swoją listę życzeń:

– gdzie chciałabyś pojechać?

– co chciałabyś robić?

– jakich rzeczy chcesz doświadczyć?

– z Kim chciałabyś pojechać?

– co chciałabyś zrobić dla sobie podczas tej podróży?

– na jak długo chcesz jechać?

– jakie są Twoje podróżnicze marzenia?

Patrząc na powyższe odpowiedzi napisz dokładnie: MIEJSCE, RAMY CZASOWE, POWODY WYBORU TEGO MIEJSCA

Określ dokładny czas trwania podróży, oraz datę:

– w jakim miesiącu chcesz odbyć podróż

– jak długo może trwa Twoje podróż

– Zrób budżet Twojego wyjazdu. Określ ile pieniędzy będziesz potrzebowała na miejscu, ile będzie kosztowała cała wycieczka, bez względu czy kupujesz ją w biurze podróży czy sama planujesz.

– Napisz przeszkody jakie możesz napotkać w realizacji swojego podróżniczego marzenia.

– Teraz pomyśl jak poradzisz sobie z tymi przeszkodami.

– Usiądź i planuj swoją podróż. Sprawdź ofertę, ceny biletów, poszukaj noclegu, atrakcji jakie Cię interesują.

– Spakuj się i jedź!

PAMIĘTAJ!

  • Planujesz podróż sama bez Twojego męża, partnera. Martwisz się, że biedny sobie nie poradzi. Będzie głodny, zaniedbany, nie posprząta, nie odnajdzie się w rzeczywistości bez Ciebie. Uwierz mi, ON sobie na pewno poradzi! Nawet jeśli będzie jadł cały czas pizzę, pił cole, żywił się w restauracji bądź przyrządzał gotowe dania, czy coś się stanie? Możesz nawet się zdziwić jak zaradny może być Twój mężczyzna. Jak Ciebie nie ma. No i absolutnie wymaż z siebie poczucie winy, że Ty jedziesz, a on zostaje! Pamiętaj Ty tego potrzebujesz, w końcu robisz coś dla siebie! Wszyscy będą z tego zadowoleni! Nie pisząc o tym ile dobrego może przynieść chwilowa rozłąka, tęsknota, pragnienie ujrzenia znowu swojego ukochanego.

Pamiętam jak wyjeżdżałam kilka lat temu po raz pierwszy. Gotowałam wcześniej dania dla mojego partnera, martwiłam się, dzwoniłam co chwilę pytając czy wszystko ok.

Po powrocie okazywało się, że mój ukochany nawet nie zdążył znaleźć lodówki, a co dopiero zjeść przygotowanych potraw. Wyrażacie sobie moją wściekłość. Całe szczęście to mam już za sobą, a teraz często proszę go żeby to ON nie dzwonił tak często, bo ja jestem zajęta.

  • Kiedy jedziesz ze swoim mężem, partnerem zadbajcie o to, żeby każdy z Was dobrze spędził ten czas. Szanujcie swoje potrzeby. Zróbcie wszystko, aby to był wspaniały czas, Wasza wspólna podróż. Zaskocz podczas podróży swojego partnera jakąś niespodzianką. Powiedz mu, że byłabyś szczęśliwa gdyby Tobie również zrobił jakąś niespodziankę.

Uwielbiam wyjazdy i podróże razem z moim partnerem. Świetnie się rozumiemy, podobnie lubimy spędzać czas. Mamy swoje ukochane miejsca, potrawy. Jeśli jednak jedno woli robić coś innego niż drugie szanujemy nasze wybory. Chcemy żeby wspólne wakacje były miłym wspomnieniem, a nie powracającym koszmarem.

  • Gdy jedziesz z dziećmi na wakacje pamiętaj, żeby poszukać takiej oferty gdzie będą animatorzy, zajęcia dla dzieci, warsztaty, możliwość wynajęcia niani, a może oferta „wakacyjnego przedszkola”. Nie chodzi o to, żeby teraz oddać dziecko komuś obcemu, chodzi o to, żeby podczas wakacji znaleźć też chwilę dla siebie. Możesz poprosić też męża, aby raz na jakiś czas zaopiekował się dziećmi żebyś miała swój czas.

Ja nie mam dzieci, ale pamiętam jak w tamtym roku zabrałam pięcioletnią siostrzenicę i bratanka na tydzień wakacji w Krakowie. Pomimo tego, że bardzo lubię się z nimi bawić, potrzebowałam chwili oddechu dla siebie. Znalazłam propozycje krakowskich klubów gdzie można było przyprowadzić dzieci żeby bawiły się wśród innych dzieci. Dwa razy w ciągu tygodnia zaproponowałam im taką atrakcję na kilka godzin. One się cieszyły, a ja miałam chwilę oddechu.

  • Dobrą wymówką jest też brak pieniędzy. Pamiętaj, że jest mnóstwo ofert Last Minute, First Minute, kuponów, promocji. Szukaj okazji. Jeśli nie stać Cię na zagraniczny wyjazd spróbuj znaleźć tańszą ofertę w Polsce. Odkładaj co miesiąc pieniądze na swoje wakacje. Może weź dodatkowe zlecenie.

Osobiście wiem, że jak tylko czegoś się bardzo pragnie cały świat temu sprzyja i pieniądze mogą się znaleźć.

  • No tak, przeszłam przez wszystkie punkty, wiem gdzie chcę jechać, wiem na ile, mam wstępny plan. Teraz najgorsze: KIEDY ja mam pojechać. Przecież mam swoją firmę, mam dzieci, mam mnóstwo zleceń, fanpage na facebooku. Przecież się nie wyłączę!

A dlaczego właśnie nie możesz tego zrobić? Dlaczego nie możesz zrobić sobie urlopu, dlaczego nie możesz poinformować swoich fanów, klientów, przyjaciół, rodzinę, że wyjeżdżasz? Jeśli naprawdę tego nie możesz zrobić to masz wielki problem. Nie da się funkcjonować 24 godziny na dobę!

Z własnego doświadczenia wiem, że fani nie odchodzą z facebooka jak tam ciągle nie zaglądasz (to moje odkrycie dzięki Oli Budzyńskiej), klienci też nagle nie przestaną być Twoimi klientami ponieważ wyjechałaś na chwilę odpoczynku. Przyjaciele i rodzina poczekają aż wrócisz z urlopu.

Pamiętaj, że zmęczona, sfrustrowana, niewyspana, zestresowana pracujesz o wiele gorzej. Sama, jak dopada mnie jeden z jeden z powyższych stanów, wyjeżdżam, daję sobie chwilę relaksu. Nawet na dwa dni, żeby się wyspać, zrelaksować, zrestartować. Nie biorę komputera, nie biorę tableta. Zapewniam – to działa. Firma nadal funkcjonuje, ja mam świeży umysł, jestem znowu wypoczęta, wesoła, pełna energii. Lepiej wtedy żyję, funkcjonuję i pracuję! Wszyscy na tym korzystają.

Kocham podróżowanie, planowanie, zwiedzanie, odpoczynek nawet paręnaście kilometrów od Krakowa. Zachęcam Cię spróbuj choć raz udać się w swoją wymarzoną podróż, zaryzykuj, a na pewno wszystko się zmieni, a Ty po powrocie będziesz planowała już następną.

Jeśli nie masz czasu planować, a chciałabyś wypocząć, zrelaksować się zapraszam na nasze Kobiece Wyjazdy. Pierwszy to Wiosenny Energizer – wspaniały weekend niedaleko Krakowa, a drugi to Kobiecy wyjazd na Kretę. Zostało jeszcze kilka wolnych miejsc, a na hasło „PANI” dostaniesz od nas w prezencie zniżkę (100 zł zniżki na Kretę i 50 zł zniżki na Wiosenny Energizer)!

Justyna Wiśniewska

zdjęcie_Justyna Wiśniewska

Zaplanuj swoją podróż już dziś! Co TY na to? Jedziesz?