Ania Rzońca – #GangPSC

Cześć! Jestem Menedżerką E-Produktu w #GangPSC i nieczęsto goszczę na blogu. Kiedy jednak Klaudyna zapytała na naszym gangowym slacku, kto chciałby napisać recenzję dowolnej książki z innych wydawnictw, dostępnych w ofercie naszego sklepu, od razu się zgłosiłam i „zaklepałam” książkę PstrykJeśli jesteście ciekawi, dlaczego wybrałam akurat tę książkę, zapraszam do lektury.

O czym jest ta książka? 

Niecałe 10 lat temu, kiedy byłam świeżo po studiach i miałam już za sobą wiele nieudanych podejść do postanowień noworocznych, trafiłam (zapewne w którymś z czytanych wtedy regularnie kobiecych czasopism) na informację o książce Pstryk. Zachęcona wiele obiecującymi hasłami („Proste reguły, które zmienią twoje życie”, „Pstryk to poradnik o tym, jak zmieniać”), kupiłam książkę i przeczytałam od deski do deski. A po jakimś czasie kolejny raz. I jeszcze jeden. I znowu… Za każdym razem znajdowałam tam dla siebie coś innego i przydatnego na danym etapie życia. Bo Pstryk to książka, o tym, jak skutecznie wprowadzać zmiany każdego rodzaju – od tych najmniejszych, dotyczących nas samych (np. wyrobienie nawyku częstszego picia wody), po ogromne zmiany, obejmujące tysiące ludzi (np. walka z niedożywieniem wśród dzieci w Wietnamie). 

Książki, czytnik e-booków i notes w kropki.

Kogo może zainteresować książka Pstryk

To książka dla kogoś, kto próbuje wprowadzać zmiany, ale napotyka na opór – swój lub ludzi, których zmiany mają objąć. Wiesz, że powinnaś pisać pracę magisterską, ale scrollujesz insta? Masz pomysł na biznes, ale zamiast zacząć działać, ciągle analizujesz, czytasz, uczysz się… A może chcesz wprowadzić zmiany, które dotyczą członków Twojej rodziny albo współpracowników, ale oni nie dostrzegają oni potrzeby zmian?  

Autorzy, Chip i Dan Heath, na samym wstępie zapoznają nas z metaforą jeźdźca, słonia i ścieżki (jej twórcą jest psycholog Jonathan Haidit). Na podstawie tej idei, bracia Heath pokazują w książce krok po kroku, jak poradzić sobie z problemami podobnymi do wyżej wymienionych. W wielkim skrócie: racjonalna i analityczna część naszego mózgu to jeździec; słoń, to ta bardziej pierwotna i emocjonalna część mózgu, odziedziczona po ssakach i gadach. Aby dotrzeć tam, gdzie chcemy (czyli osiągnąć cel), jeździec i słoń muszą współpracować. A żeby podróż przebiegała szybciej i łatwiej, powinniśmy dołożyć starań, aby ścieżka (w tej metaforze to nasze otoczenie, środowisko) była maksymalnie prosta i bez przeszkód. 

Brzmi intrygująco? Zapewniam, że myślenie o zmianie w ten sposób… wiele zmienia.

Kolekcja Back to study

Co ciekawego wyniosłam z tej książki dla siebie? 

Na książkę składa się prawie 300 stron przykładów i narzędzi, które można zastosować od razu. Poniżej kilka moich ulubionych idei z tej książki – jako typ wiecznie analizujący i myślący (Intelekt w top 5 ;)), stworzyłam bardzo niereprezentatywną listę, ale mam nadzieję, że dobrze pokaże, jakiej jakości treści możecie się spodziewać: 

  • Szukanie jasnych punktów (s. 34) – zasada zilustrowana przykładem walki z niedożywieniem dzieci w Wietnamie pokazuje, że nawet najbardziej złożone i, wydawałoby się, nierozwiązywalne problemy, da się systematycznie rozwiązywać i poprawiać sytuację, skupiając się na szukaniu pozytywnych wyjątków (tu: dobrze odżywionych, zdrowych dzieci), i przypatrując się, czym różnią się od innych przypadków (tu: co innego robią rodzice tych zdrowych dzieci?). 
  • Pytanie o cud (s. 44) – to pytanie, jakie zadają terapeuci skoncentrowani na rozwiązaniach, aby pomóc swoim pacjentom odkryć potencjalne rozwiązania ich problemów. To świetne narzędzie, które najpierw pomaga nakreślić wizję życia, w której trapiące nas problemy znikają, a później wspiera w zdefiniowaniu kroków, które pomogą osiągnąć pożądany stan.  
  • Pocztówka ze stacji docelowej (s. 82) – wspaniały przykład pokazujący, jak chirurżka i profesorka Laura Esserman wdrożyła zmiany i skróciła trwający nawet kilka tygodni i bardzo stresujący dla pacjentek proces diagnozowania chorób piersi do jednego dnia. Wspomniana pocztówka ze stacji docelowej, to klarowna i fascynująca wizja, która pomaga przejść z fazy analizy, do działania.  
  • 5-minutowe ratowanie pokoju (s.136) – to świetna technika pokazująca jak zmniejszyć zmianę. Mieliście kiedyś problem, żeby zabrać się za porządki w domu? Bo ja tak 😉 – jeśli macie podobnie, to koniecznie wypróbujcie tą metodę. Cytowana przez autorów Marla Cilley, poleca w takich sytuacjach włączyć minutnik na 5 minut, wejść do najbardziej zapuszczonego pomieszczenia w domu i oczyszczać teren, dopóki nie zadzwoni minutnik. Brzmi jak coś, co bez problemu jesteście w stanie zrobić? 
Książka z zakreślaczem i notes z notatkami.

Bonus – kilka moich patentów na czytanie rozwojowych książek  

Dla wszystkich osób, które tak jak ja uwielbiają czytać rozwojowe książki, przygotowałam kilka swoich sprawdzonych sposobów na to, jak czytać, żeby z rozwojowych książek jak najwięcej zapamiętać:  

  • Przeważnie nie robię notatek z książek – zarówno w elektronicznych, jak i papierowych wersjach książek, zakreślam interesujące mnie fragmenty, bo nie lubię przepisywać tekstu. (Pssyt! Idealnymi (nie)zakreślaczami są wg mnie brushpeny Tombow ABT – moje ulubione kolory to 991 i 620.) 
  • Co jakiś czas wracam do książki i czytam tylko zakreślone fragmenty, żeby odświeżyć sobie wiedzę i przypomnieć inspirujące przykłady. 
  • Żeby łatwiej znaleźć konkretne fragmenty, kiedy ich potrzebuję, dopisuję na marginesach hasła, słowa klucze przy szczególnie interesujących zagadnieniach (np. na stronie 201 mam na marginesie napisane „Matryca Haddona”). Jeśli w książce są puste strony, albo strony na notatki, to robię sobie na nich spis takich haseł/zagadnień wraz z numerami stron, na których są omówione. 
  • Bardzo lubię w książkach autorstwa braci Heath to, że zawsze jest w nich podsumowanie – czasem na końcu każdego rozdziału, albo jak w przypadku Pstryk – jedno na końcu książki. Takie podsumowanie bardzo porządkuje wszystkie zagadnienia, ułatwia też odszukanie konkretnego fragmentu lub przykładu, który dobrze ilustruje wybrane zagadnienie. 

Zakończenie 

Na koniec uczciwie ostrzegam – po przeczytaniu tej książki możesz – tak jak ja – zostać fanką twórczości Dana i Chipa Heatha. Od czasu Pstryka przeczytałam wszystkie dostępne w Polsce książki ich autorstwa oraz jedną, jeszcze niewydaną w naszym kraju. (Bardzo prawdopodobne, że w lutym 2022 dowiecie się, na jaki pomysł wpadłam, czytając książkę Decydujące momenty). 

Wszystkie te książki bardzo poszerzają horyzonty, pobudzają kreatywność i prezentują gotowe scenariusze pomocne przy rozwiązywaniu złożonych problemów. Bardzo cenię tych autorów za różnorodne przykłady – pokazują jak zastosowanie ich zasad działa nie tylko na polu zawodowym, czy w zrzucaniu wagi (choć i takie przykłady oczywiście są), ale jest też tam sporo o tym, jak być lepszym partnerem i rodzicem, jak wprowadzać zmiany korzystne dla lokalnej społeczności i świata.  

Sprawdźcie same, czy Pstryk to również lektura dla Was!