Ponieważ w niedzielę stuknął Pani okrągły rok (o czym zresztą na śmierć zapomniałam) to poczułam się uprawomocniona do małego wymądrzania się. Choć tak naprawdę nie będą to jakieś wielkie mądrości. Ostatnio bardzo mocno i w niezbyt miły sposób uświadomiła mi to jedna z uczestniczek mojego webinaru, która napisała do mnie mejla z nonszalanckim stwierdzeniem, że “sorry, ale ameryki to ja nie odkryłam“.

I wiecie co – ta uczestniczka (anonimowa bo się oczywiście nie podpisała) tak naprawdę to miała racje. Dzieląc się z Wami na blogu i webinarach swoją wiedzą Ameryki nie odkrywam. Bo większość z was ogromną ilość tej wiedzy ma. Ale szczerze mówiąc mi nie zależy na Waszej wiedzy. Nie zależy mi na tym żebyście były coraz mądrzejsze w tym temacie. Zależy mi natomiast na tym żebyście próbowały i wdrażały w życie to o czym piszę. Bo według mnie nie jest sztuką posiadać dużą wiedzę, lecz sztuką jest z niej umiejętnie korzystać – na przykład dzielić się nią, jeśli taka jest nasza misja lub wykorzystywać ją, jeśli jest to dla nas korzystne.

To dlatego nigdy nie pozwalam wam na czytanie mojego bloga „ciurkiem”. I dlatego proszę Cię dzisiaj – po przeczytaniu tego artykułu zrób Pani prezent urodzinowy i wybierz jedną rzecz, na której się skupisz i od zacznij swoja zmianę.

Moje wymądrzanie się brzmi zatem następująco:

Zajmij się tym, co ważne

Większość osób nie ma pojęcia, co jest ważne w ich życiu. Praca, rodzina, dzieci, pasje, hobby, seks, pieniądze, koledzy, rozwój osobisty. Wszystko jest ważne i na wszystko trzeba umieć znaleźć czas. To nieprawda. Nie ma takiej możliwości, by znaleźć czas na wszystko. Odnoszę wrażenie, że w dzisiejszych czasach lubimy karmić się iluzją harmonii i przekonaniem, że jeżeli postaramy się bardzo mocno, to wszystkie dziedziny życia staną się dla nas równie istotne.

Modne jest teraz mówienie, że nie umiemy i nie chcemy z niczego zrezygnować. Według mnie nie ma czym się chwalić. Według mnie to wyraz bezsilności, nie zaradności. Skoro w określonym momencie zajmujesz się dziećmi, w określonym momencie dzieci okazują się dla Ciebie ważniejsze, niż ktokolwiek inny lub cokolwiek innego. Ale też odwrotnie. Jeśli nie spędzam wieczoru z rodziną, ponieważ jadę na wykład dla kobiet, w tym konkretnym odcinku czasu bycie na wykładzie jest dla mnie ważniejsze, niż rodzina. Sztuką jest więc wybór tego, co jest dla nas ważne i podporządkowanie dokonanemu wyborowi swoich decyzji.

Zapisuj swoje priorytety

Dlaczego? Po pierwsze dlatego, żeby o nich nie zapomnieć. Po drugie dlatego, żebyś nie popadła w przesadę realizowania kilkunastu priorytetów dziennie; gdy zostają zapisane, pokusa okazuje się znacznie mniejsza, ponieważ czarno na białym widać, że realizacja wszystkich będzie niemożliwa. Po trzecie – spisanie priorytetów powoduje, że zaczynasz zastanawiać się nad ich realizacją, szybciej rozkładasz je na zadania i w rezultacie sprawniej je zrealizujesz.

Wstawaj wcześnie

Z wczesnym wstawaniem wiąże się pewien problem – próbując zrealizować wyzwanie, nie bierzemy pod uwagę faktu, że nie wystarczy po prostu wcześniej zacząć dzień. Trzeba również poprzedniego wieczoru wcześniej położyć się spać – tylko wtedy poranne wstawanie okaże się skuteczne.

Dlaczego jest to takie mądre? Czasami z tych samych powodów, dla których przesiadujemy do później nocy – jest cicho, nikt nam nie przeszkadza, możemy się skupić. Poranek ma jednak kolosalną przewagę nad wieczorem – budzisz się po przespanej nocy, Twój mózg jest zregenerowany i wypoczęty, pracujesz wydajniej. Zawsze powtarzam, że praca wykonana rano zajmuje mniej czasu, niż ta sama praca wykonywana wieczorem.

Najtrudniejszą rzecz zrób jak najszybciej

Nie zaczynaj dnia od kawki i fejsa. Od przeglądania poczty. Od prostych prac domowych (jeśli pracujesz w domu) lub przeglądu papierów na biurku (jeśli pracujesz w biurze). Zacznij dzień z przytupem – od najważniejszego i najtrudniejszego zadania. Rano wykonasz je znacznie lepiej i szybciej.

I miej to z głowy

Gdy zrealizujesz swoje najważniejsze i najtrudniejsze dzisiejsze zadania, poczujesz satysfakcję z popchnięcia spraw do przodu i z faktu, że w zasadzie mogłabyś dzisiaj już nic więcej nie robić. Kładąc się wieczorem do łóżka, będziesz zadowolona, odczuwając zadowolenie z właściwie przeżytego dnia.

Znajdź kogoś, kto będzie Cię wspierał

Znajdź jedną osobę (albo grupę osób), której bliskie jest to, co robisz (prywatnie lub zawodowo). Skupcie się na tym, by wzajemnie sobie pomagać i mobilizować siebie. Z grupą możesz spotykać się w realu albo wirtualnie; najważniejsze jest to, by spotkania odbywały się systematyczne, oraz to, byś czerpała z nich energię do działania.

Rób tylko jedną rzecz w określonym czasie

Nie rozdrabniaj się na milion spraw. Nie wierz w mit o tym, że wykonując kilkanaście rzeczy jednocześnie, działasz bardziej efektywnie. Staniesz się tylko bardziej zmęczona, ponadto nie zamkniesz jakiejkolwiek ze swoich spraw.

Odmawiaj

Naucz się używać słowa NIE. Unikniesz wielu kłopotów i nieporozumień, a przede wszystkim będziesz miała więcej czasu. Całkiem możliwe, że zmniejszy się grono Twoich znajomych. I dobrze – po co Ci w najbliższym otoczeniu ludzie, którzy nie rozumieją, że Ty jako osoba jesteś ważna i masz prawo wykorzystywać czas dla siebie? Naprawdę chcesz z takimi osobami spędzać czas i poświęcać im swoje życie?

Odpoczywaj

Odpoczynek nie jest nagrodą za ciężką pracę. Odpoczynek jest warunkiem dobrej i efektywnej pracy. Bycie szlachetnie zarobionym jest, co prawda, wciąż bardzo modne, ale w żaden sposób nie służy Twojemu zdrowiu i w niczym Ci nie pomaga. Gdy czujesz, że Twoja głowa zaczyna się gotować, a Ty nie wymyślisz niczego więcej – odpocznij!

Myśl o czasie tak, jak o pieniądzach

Założę się, że nie jesteś rozrzutna, szczególnie wtedy, gdy masz za mało pieniędzy, prawda? W takiej sytuacji rzadko kiedy zdarza się nam balować cały dzień, by wieczorem płakać, że nie mamy już kasy, by kupić do jedzenia coś pożywnego. Dlaczego w podobny sposób nie myślisz o czasie? Przez cały dzień masz go za mało, więc zamiast marnować go dodatkowo na głupoty, zajmij się czymś sensownym. Poza tym – o ile w kwestii pieniędzy nigdy nie możemy być pewne, jaką ilość będziemy posiadały za rok, o tyle w kwestii czasu mamy to jak w banku. Przed Tobą określona liczba dni w roku, każdy dzień składający się z 24 godzin, a każda godzina z 60 minut. Wniosek? Wszystko, co robisz, możesz traktować krótko – lub długoterminowo. Jeden z Twoich projektów jest długi i potrwa kilka miesięcy? A cóż to jest w perspektywie całego życia?

Która z tych propozycji przemawia do Ciebie? Którą rzecz zmienisz?

Ola (Pani Swojego Czasu)

1-Pani Swojego Czasu by Bogacka 15