Po wczorajszej imprezie wróciłam do domu o 2 w nocy i jestem nieżywa. Ruchu zero. I jestem tak zmęczona, że nawet nie mam wyrzutów sumienia. Ale jutro zabieram się do działania. Bo wiem, że Polska patrzy 🙂

A tak na marginesie chciałam napisać, że pękam z dumy jak widzę Wasze osiągnięcia. I widać, że to działa!

To do raportu Kobitki proszę 🙂

Aha – jeśli chciałybyście gdzieś u siebie podzielić się informacją, że bierzecie udział w wyzwaniu to ściągnijcie sobie banerek. Jest tu poniżej i obok też gdzieś powinien być 🙂

PANI ZMIENIA NAWYKI