Leżę w dresie i zdycham. Dziecię młodsze oddałam pod skrzydła teściowej (uff) i nie robię nic. Napisałam nawet do Was po radę, co polecacie na takie przeziębienia i dostałam milion postów wsparcia opisujących domowe sposoby. Moim ulubionym były zgniecione liście kapusty. Gdzie ja znajdę kapustę w domu o tej porze roku?

Wyjścia do kuchni i do toalety zaliczam jako dzisiejszy ruch fizyczny 🙂

Powiedźcie proszę, że u Was jest lepiej