Jak mówi definicja, nawyki to

„zautomatyzowane czynności i zachowania, których człowiek uczy się poprzez określoną liczbę powtórzeń”.

Zwróć uwagę, że nie jest napisane, co oznacza „określona liczba powtórzeń” – w tym względzie jesteśmy indywidualistami: jednym z nas wystarcza zaledwie kilkanaście, innym kilkadziesiąt, a jeszcze innym (OMG!) – kilkaset!

Wiele Kobiet nie wierzy w siłę nawyków.

Wiele Kobiet nie wierzy, że nawyki mogą im pomóc w optymalizacji pracy, lepszej organizacji i po prostu w lepszym życiu.

Te Kobiety zachęcam do spojrzenia na negatywne nawyki, które każda z nas posiada – podjadanie wieczorem, sięganie po komórkę z samego rana, kompulsywne przeglądanie fejsa, gdy nie chce nam się pracować czy też ciągłe odkładanie zadań na później. Czy zauważasz siłę negatywnych przyzwyczajeń? Jestem pewna, że tak, bo właśnie z tego rodzaju problemami przychodzą do mnie Kobiety.

Większość z nich zdaje sobie sprawę z posiadania negatywnych nawyków, ale nie wie, co zrobić, by się ich pozbyć, bo – według najnowszych odkryć – nawyków nie jesteśmy w stanie się pozbyć. Jesteśmy jednak w stanie zastąpić negatywne przyzwyczajenia – pozytywnym.

I o tym właśnie chciałabym napisać: jakie powinny być pozytywne nawyki i jak je w sobie wyrobić?

Nawyk planowania

Co chwilę słyszę głosy, że planowanie nie działa, bo plany i tak nie są realizowane. Cóż, jeśli uważasz, że planowanie polega na wypisaniu 168 zadań na jednej kartce papieru, a następnie żmudnym odhaczaniu zadań, to muszę Cię zmartwić: faktycznie – takie planowanie nie działa, bo to NIE JEST PLANOWANIE!

Nawyk robienia najpierw rzeczy ważnych

Podstawowy problem wszystkich osób zmagających się z organizacją. Wszystko jest dla nich ważne. Słowo „ważne” mogłoby w zasadzie brzmieć: „bla bla, puh puh”, bo równie nic dla nich nie znaczy.

Ostatnio zadano mi pytanie, czy ustalając 3 priorytety dziennie (bo często o tym mówię), należy ustalać 3 priorytety w każdej dziedzinie życia. No rany Julek! Zastanówcie się! 3 priorytety dziennie w obszarach: praca, rozwój osobisty, rodzina, obowiązki domowe, hobby dają 15 priorytetów w ciąg dnia! Jakim cudem zamierzasz to zmieścić? 3 priorytety to 3 priorytety. I kropka!

Nawyk odpowiedzialności

Zarządzanie czasem – to Ty. Twoje działania. Twoje decyzje.

To nie Twoje lenistwo odpowiada za brak zrobienia czegoś. To nie Twoja prokrastynacja odpowiada za odłożenie czegoś na później. To nie Twój brak zorganizowania odpowiada za niezaplanowanie miesiąca, gdy 29. pracujesz po 16 godzin na dobę, żeby wyrobić się ze wszystkim. To Ty, moja droga, odpowiadasz za to.

Nawyk skupiania się

Bolączka naszych czasów. Coraz częściej spotykam osoby, które mówią, że problemem jest dla nich znalezienie 45 minut na ciągłą, nieprzerwaną pracę. Żeby było jasne – często są to osoby pracujące na swoim, które nie mają szefa lub współpracowników co chwila wpadających do biura (CHOCIAŻ: nawet w firmach da się wypracować taki rodzaj współpracy, który eliminuje powyższe elementy. Pracując z firmami, pokazuję to czarno na białym, niestety niektórzy nie chcą tego dostrzec, zwłaszcza gdy nakładają się na siebie również inne problemy. Szef, który ciągle pyta: „Jak wam idzie? Ile już zrobiliście”, wie, że przeszkadza w pracy; nie jest to problem dotyczący organizacji czasu, tylko związany z niechęcią do oddawania kontroli).

Nawyk tuptania

Tak mi się jakoś nazwało. Większość osób decydujących się w taki czy inny sposób uzyskać ode mnie pomoc, chciałoby dokonać skoku niczym Mike Powell (rekordzista świata w skoku w dal). Nie chcą tuptać w miejscu, lecz dokonać ZMIANY pisanej dużymi literami.

Takie myślenie bywa bardzo niebezpieczne i szybko wybijam je z głowy. Owszem – są osoby, które najpierw stawiają sobie niesamowicie ambitne cele, a następnie je realizują, ale większość z nas – po pierwszym etapie euforii – odpuszcza, bo nie jest w stanie doczekać się tak olbrzymiej modyfikacji.

Każda zmiana składa się z małego tuptania.

Dzisiaj mały krok, jutro mały krok. Doskonale rozumiem, że możesz nie mieć godziny dziennie na przeczytanie książki – i wcale tego od Ciebie nie oczekuję! Ale nie uwierzę, że nie potrafisz wygospodarować 5 minut! I na tym właśnie polega tuptanie – ani się obejrzysz, a zaczniesz truchtać. A potem przebiegniesz maraton i skoczysz w dal

Nawyk sensownego używania narzędzi

Narzędzia nie są najważniejsze w zarządzaniu czasem, ale – umiejętnie wykorzystywane – potrafią zdziałać cuda. Wciąż dostaję gęsiej skórki (bynajmniej nie z przyjemności), gdy widzę, że w firmach, w których podstawę stanowi praca projektowa (mimo że nikt jej tak nie nazywa), jedynym narzędziem do zarządzania czasem bywa Outlook.

Outlook był zajefajnym narzędziem kilkanaście lat temu, gdy powstał (bo był jedynym dostępnym programem!). Obecnie na rynku dostępna jest cała masa narzędzi i aplikacji eliminujących komunikowanie się mejlowe i ułatwiających komunikację w zespole. Koniec z ciągłym szukaniem dokumentów i załączników. Koniec z zastanawianiem się, „w którym mejlu to było?”. Nowoczesne narzędzia do zarządzania czasem są proste, intuicyjne w obsłudze, przyjemne i zdecydowanie pozwalają zaoszczędzić czas!

Nawyk odmawiania

Marie Forleo mówi o tym „get on the no train”. Nie chodzi o to, by być niemiłą zołzą; chodzi o to, by być świadomą celów, które chcesz zrealizować. Być może Ciebie to nie dotyczy, ale ja ciągle spotykamy Kobiety, które wciąż robią coś… dla kogoś. Dla mamy, dla męża, dla dzieci, dla szefa, dla sąsiadki… Jeśli chcesz tak żyć, jeśli sprawia Ci przyjemność wykonywanie zadań dla innych osób i jeśli w taki sposób wyobrażasz sobie siebie swoje życie – to fantastycznie. Żyjesz życiem, jakiego pragniesz. Ale jeśli to nie Twoja bajka, jeśli czujesz, że czegoś Ci brakuje – jak długo zamierzasz to ciągnąć? Czy naprawdę myślisz, że ktoś przestanie Cię prosić, skoro ciągle się zgadzasz? Mała podpowiedź: nie przestanie. To Ty musisz coś z tym fantem zrobić!

Który nawyk chciałabyś wyrobić w sobie najbardziej?

 

Ola (Pani Swojego Czasu)

Pani Swojego Czasu

Pani Swojego Czasu