O wiele bardziej, niż marnowania swojego czasu, nie znosimy, gdy ktoś marnuje nasz czas. Zadzwoni lub przyjdzie wtedy, gdy nie trzeba, a my nie wiemy, jak się jej/jego pozbyć. Mówi nie na temat i leje wodę, a my nie mamy pojęcia, jak przerwać. Nie martw się, Kochana – i Ciebie i mnie czasem to dotyczy. Każdej z nas zdarza się marnować czyjś czas, choć warto byłoby zadbać, żeby miało to miejsce jak najrzadziej. Jak to zrobić?

Nie dzwoń bez uprzedzenia

Takie mamy czasy, że na rozmowę telefoniczną trzeba się umówić. Podziękujmy za to operatorom telefonicznym, którzy dzwonią bez opamiętania; zanim się przedstawią – mija 5 minut. Jeśli zdarza się, że dzwonisz do kogoś bez uprzedzenia – nie miej pretensji, że nie będzie mógł z Tobą rozmawiać. Nie wkurzaj się, że skoro nie może rozmawiać – mógłby nie odbierać; być może czekał na ważny telefon od klienta, nie od Ciebie. Takie życie. Następnym razem umów się na konkretną godzinę. I błagam! Błagam bardzo, bardzo mocno! Uzgodnienie konkretnej godziny rozmowy telefonicznej traktuj tak samo, jakbyś umawiała spotkanie! Zadzwoń dokładnie o ustalonej godzinie – w końcu ktoś zarezerwował ten czas specjalnie dla Ciebie! Przepraszam za tak wiele wykrzykników, ale ostatnio podobna sytuacja dotyczyła mnie osobiście i wciąż odczuwam wiele związanych z nią emocji.

Pisz krótkie mejle – rzeczowe i na temat

Zasada jest prosta – jeśli piszesz do koleżanki, którą znasz, a której chcesz opisać, co robiłaś przez ostatnie dwa tygodnie niewidzenia się – pisz, ile zechcesz; co mi do tego, prawda? Koleżanka zobaczy Twoją wiadomość i przeczyta wtedy, gdy będzie miała czas i ochotę. Ale jeśli masz interes do osoby, której nie znasz – nie twórz powieści rodem z „Nad Niemnem”! Pisz krótko, konkretnie i na temat. Najlepiej, gdyby sedno zostało zawarte w podglądzie wiadomości (jeśli z takowego korzystasz).

Nie proś o spotkanie osoby, której nie znasz

Chyba, że zechcesz jej coś dać (oczywiście mam na myśli jakąś wartość, a nie rzecz) jednak nawet wówczas musisz wiedzieć, że jej również na tym zależy. Doskonale rozumiem, że od czasu do czasu bardzo chciałybyśmy spotkać się z osobą, której nie dotąd widziałyśmy na żywo. Ja na przykład bardzo chciałabym spotkać Justynę Kowalczyk albo Amy Porterfield, ale przecież nie wyślę treści: „Joł, Amy! Będę w Kalifornii w niedzielę, może spotkamy się na kawie i pogadamy o najnowszych strategach marketingu online?”. Umarłabym z radości, gdyby mogła odbyć takie spotkanie, ale niby czemu Amy miałaby chcieć to zrobić? Niby czemu miałaby marnować swój czas na opowiadanie mi o czymś, o czym uczy za pieniądze? Jeżeli w przyszłości uznam, że mam Amy coś do zaoferowania lub mogę jej jakoś pomóc (czyli za około milion lat!) – napiszę do niej. W przeciwnym razie uznam, że marnuję jej czas.

Szanuj cudzy czas

Jeśli obiecujesz zadzwonić za 10 minut, by obgadać drobną sprawę, to nie dzwoń za 13 minut z zamiarem odbycia godzinnej dyskusji. Staraj się unikać eufemizmów i owijania w bawełnę, licząc, że ktoś się domyśli, bo „to przecież oczywiste!”. Wiele relacji rozpadło się właśnie dlatego, że ktoś się czegoś nie domyślił. Nie wystawiaj swoich znajomości i przyjaźni na szwank i wal prosto z mostu.

Zwracaj uwagę na mowę ciała

Rzadko kiedy ktoś okaże się tak obcesowy, jak ja, by w połowie zdania przerwać Ci, mówiąc, że marnujesz jego czas. Może uśmiechać się i grzecznie kiwać głową, podczas gdy jego ciało wykrzyczy: „idź już stąd, nie chcę Cię znać!”. Co z tego, że podczas rozmowy wyciągniesz z niego interesujące Cię kwestie, jeśli już nigdy wżyciu nie odpisze na Twój mejl?

Używasz fejsa? Ok, ale nie jest on całym światem!

Gdy wyjechałam, ustawiłam autresponder, w którym informowałam, że nie odpowiadam na wiadomości, ponieważ przebywam na wakacjach i wypoczywam. I nawet, gdybym znalazła czas, podejrzewam, że w czasie urlopu na pewno nie miałabym ochoty odpisywać. Był to jasny komunikat dla wszystkich, którzy dostali odpowiedź. Mimo to w podobnej sytuacji wiele osób z niewiadomych przyczyn próbuje nawiązać z Tobą kontakt za pośrednictwem fejsa, wysyłając wiadomość, w której proszą o jak najszybszy kontakt (zapewne w ciągu kilku godzin…?), nie przyjmując do wiadomości, że możesz mieć wyłączone powiadomienia w telefonie (jak to?!) i że nie interesuje Cię, co wydarzy się w ciągu kilku kolejnych dni. A potem pytają zdziwione, dlaczego nie odpisujesz. TY TAK NIE RÓB! Mój sposób na to? Wyłączyłam możliwość wysyłania wiadomości na fejsie do Pani Swojego Czasu.

Bądź konkretna i rzeczowa

Mów jasno, o co Ci chodzi. Nie każ innym zgadywać. Myślisz o współpracy z kimś? Świetnie – prześlij konkretną propozycję. Nie czekaj, aż ktoś się domyśli. Chcesz prosić o przysługę? Powiedz wprost. Chcesz wyrazić wdzięczność? Zrób to, ale pamiętaj, że wystarczy raz, jeśli nie chcesz wprawić kogoś w zakłopotanie. Ogromna ilość naszego czasu jest zżerana przez to, że nie potrafimy się komunikować jasno i konkretnie. Wolimy dawać do zrozumienia, zasugerować, podsunąć możliwości. A druga strona niech się domyśli, niech zrozumie aluzję, niech czyta między wierszami. Jeśli lubisz takie gierki – Twoja sprawa i Twoje prawo. Ale nie dziw się, że marnujesz czas!

Ola (Pani Swojego Czasu)

1-Pani Swojego Czasu by Bogacka 15