Dziś część 2 artykułu o tym jak Kobiety takie jak Ty, wzięły czas w swoje ręce i zaczęły nim zarządzać po swojemu.

Te Kobiety wzięły udział w kurie on-line “Zorganizuj się w 21 dni”. Wczoraj rozpoczęła się sprzedaż kolejnej edycji kursu i w ciągu pierwszego dnia mamy już 164 nowe uczestniczki. A to dopiero początek! Jestem niesamowicie podekscytowana tym, że tyle Kobiet chce wziąć czas w swoje ręce i zarządzać nim po swojemu. Zobaczcie jak robią to te Kobiety!

Jagna Leśniewska

Jagna Leśniowska

Twórczyni i właścicielka przedszkola muzycznego “Ogrody Muzyki”, które inspiruje się pedagogiką Marii Montessori oraz rozwija empatyczną komunikację i miłość do natury. Żona męża wspierającego biznes. Mama syna, który był inspiracją do całkowitego przebranżowienia i się stworzenia miejsca niosącego w świat rozwijanie w dzieciach wrażliwości muzycznej, empatycznej komunikacji, szacunku do natury i wartości montessoriańskich. Mama córki, która swoim pojawieniem się zainspirowała mnie do przeorganizowania życia biznesowego i rodzinnego, czego efektem jest poznanie Oli Budzyńskiej i ukończenie kursu “Zorganizuj się w 21 dni”

Jaki jest według Ciebie najlepszy sposób na organizację?

Zrobienie szczegółowej listy zadań (rozpisanej zadaniowo, niekoniecznie czasowo) i realizowanie jej od samego rana (im wcześniej, tym lepiej). Jeśli chodzi o organizację przedsięwzięć długoterminowych, konieczne jest rozłożenie pracy na kawałki i zaczęcie od czegoś małego. Można nawet powoli posuwać się do przodu, byle iść, zamiast stać. Bardzo bliskie jest mi to, co mówi Ola: „Zacznij choćby od 2 minut dziennie! Jeśli nie zaczniesz, nigdy nie zrobisz, a jeśli nie zrobisz – albo zawalisz priorytetowe zadanie, albo okaże się, że ono nigdy priorytetem nie było”.

Jak przebiegała u Ciebie nauka organizacji?

Zaskakująco lekko… Pomysły na zmianę nawyków i podejmowanie małych kroków były subtelne, prawie niezauważalne, a działały. Najtrudniejsze okazało się dla mnie, by nie odkładać, nie robić miliona rzeczy na raz i uwzględniać przerwy.
Zanim poznałam Olę i zaczęłam kurs mój schemat działania był taki: udaję, że coś robię, choć wydaje mi się, że pracuję… Jeszcze to, jeszcze tamto, tu pranie, tu karmienie, a tu jeszcze na FB zajrzę. Pracowałam w międzyczasie, nagle zbliżał się deadline, więc zasuwałam jak koń na Wielkiej Pardubickiej, dzień i noc, żeby się wyrobić – koszmar, przemęczenie i kompletna nieefektywność, nie wspominając o tym, że i dom, i dzieci leżały odłogiem w czasie, gdy miałam zryw…
Nie robiłam przerw, nie jadłam, nie piłam, nie chodziłam do toalety, byle zdążyć. Kładłam się spać nad ranem i dwa dni miałam w plecy, ponieważ chodziłam nieprzytomna aż do następnego ranka, kiedy miałam okazję się wyspać.

Co poleciłabyś Kobietom, które chciałyby się zorganizować?

Po pierwsze – zacznij. Rób. Masz plany? Realizuj je. Zacznij od 5 minut. Od jednego telefonu. Po trochu. Jeśli nie zaczniesz – będziesz tylko marzyć i nic z twoich marzeń nie wyjdzie. Po drugie – załatw priorytet do 11.00, 13.00 max- wtedy jeśli nawet coś pójdzie nie tak, jak zaplanowałaś w dalszej części dnia, to najważniejsze masz za sobą, ponad to będzie duża szansa zrobić coś, żeby zareagować na niespodziankę. Po trzecie – zapisuj. Wszystko zapisuj, szczególnie ważne dla Ciebie rzeczy- również te osobiste, nie tylko obowiązki domowe czy zawodowe. I polecam jeszcze ogarnianie domu wieczorem, kiedy dzieci już śpią, i rano – zanim wstaną…przynajmniej wizualnie będzie ogarnięte, dzięki czemu stary bałagan nie przyciągnie z taką siłą nowego bałaganu.

Olimpia Minkina-Wyglądacz

Certyfikowana muzykoterapeuta (MT-BC), oligofrenopedagog. Prowadzi pierwsze na Śląsku miejsce specjalizujące się w prowadzeniu muzykoterapii dla dzieci o specjalnych potrzebach.

Jaki jest według Ciebie najlepszy sposób na organizację?

Sposób na organizację wypracowywałam metodą prób i błędów. Kurs był dla mnie inspiracją do poszukiwania nowych rozwiązań, by wybrać te, które okażą się dla mnie najlepsze. Posługuję się organizerem – mam w nim wpięty kalendarz tygodniowy z zaznaczonymi ważnymi spotkaniami itd., do tego codziennie przygotowuję listę zadań według metody Oli. Posiadam też luźny notes, w którym zapisuję, a następnie porządkuję wszystko, co w ciągu dnia przychodzi mi do głowy – inspiracje, pomysły, przemyślenia, zadania do wykonania. Pokochałam program Nozbee – mam w nim wszystko: projekty dotyczące firmy, plany na przyszłość, checklisty rutynowych zadań do wykonania, listę rachunków do zapłacenia i – co najważniejsze – nie muszę o niczym pamiętać, bo program sam przypomina o tym, co w danym dniu jest do zrobienia, dzięki temu mam odciążoną głowę 🙂 Korzystam także z programów typu Evernote i Pocket, w których przechowuję notatki, przepisy kulinarne i artykuły, które chcę przeczytać.

Jak przebiegała u Ciebie nauka organizacji?

Byłam bardzo pozytywnie nastawiona na pracę z kursem. Kiedy zapoznałam, się z tematami, jakie będą poruszane, okazało się, że nauka dotyczy nie tylko zarządzania sobą w czasie.
Dla mnie to kurs rozwoju osobistego naprawdę wysokich lotów! Kurs ogromnego zaangażowania i niezwykle intensywnej pracy nad sobą. Walki ze złymi nawykami i budowania nowych nawyków. Poznawania swoich dobrych stron i porządkowania mojego życia na nowo. To było wyzwanie! Momentami trudne, bo trzeba się zmierzyć ze swoimi przywarami, ale dzięki wsparciu Oli wszystko podziałało niezwykle budująco i oczyszczająco. Efekt? Radość i uczucie, że można wszystko!

Co poleciłabyś Kobietom, które chciałyby się zorganizować?

Wziąć udział w kursie Oli oraz uczyć się i poszukiwać rozwiązań odpowiednich dla siebie! Warto poświęcić czas na naukę i budowanie własnego systemu organizacji – to naprawdę ułatwia życie! Dzięki wiedzy z kursu i własnym odkryciom aktualnie łatwiej ogarniam życie, codzienność i prowadzenie firmy z dwumiesięcznym berbeciem na ręku. Zatem kobiety – do dzieła! Naprawdę potrafimy wszystko! 😉

Aleksandra Mandziej

Aleksandra Mandziej

 

 

 

 

 

 

 

 

Jaki jest według Ciebie najlepszy sposób na organizację?

Dla mnie nauka organizacji czasu to proces, który wciąż trwa. Mimo że kurs Oli odbył kilka miesięcy temu, wciąż sięgam do udostępnionych materiałów i notatek, wypracowuję dobre nawyki i staram się pozbyć starych, które utrudniają życie. Fundamentalna według mnie jest świadomość swoich potrzeb i celów, a także systematyczne dążenie do ich spełnienia.

Jak przebiegała u Ciebie nauka organizacji?

Zastosowałam sprawdzony sposób – wzięłam czystą kartkę A3 i wypisałam wszystko, co mam do zrobienia. Potem zastanowiłam się nad swoimi celami; nad tym, co jest dla mnie teraz najważniejsze, co muszę i co chcę zrobić. Uporządkowałam priorytety i poczułam się lepiej – pozbierałam się. Mogłam znowu brać się do pracy i planować następne zadania.

Co poleciłabyś Kobietom, które chciałyby się zorganizować?

Mam dużo pracy, więc chcę pracować wydajnie. Gdy zaczynam stresować się kurzem w każdym kącie domu i stertą prania do wyprasowania, myślę o celu, jaki mi przyświeca. Priorytetem jest tworzony sklep internetowy, usunięcie kurzu to zadanie pierdołowate, które poczeka, choć, niestety, nie ucieknie.


Iza Misiak

Organizatorka imprez dla dzieci w Akademii Dobrej Zabawy.

Jaki jest według Ciebie najlepszy sposób na organizację?

Podstawa organizacji to dla mnie cele i priorytety. Kiedy mam je przed oczami, widzę wszystko, co robię, w dłuższej perspektywie – miesięcznej czy rocznej, łatwiej jest mi rozplanowywać, a później zjadać po kawałku projekty-słonie. Nie mam też problemu z unikaniem wszelkich rozpraszaczy i dobrą organizacją pracy. Z kolei kiedy zapomnę o pełnym obrazie, nagle wszystko staje się ważne, a to (przynajmniej u mnie) prosta droga do katastrofy.

Jak przebiegała u Ciebie nauka organizacji?

Choć z organizacją mam do czynienia od lat, dobre zorganizowanie siebie to zupełnie inna bajka. Z reguły chciałabym wszystko umieć i wiedzieć od razu, a to kiepski sposób na wprowadzanie nowych, lepszych nawyków. Kurs Oli „Zorganizuj się w 21 dni” był dla mnie idealnym rozwiązaniem – skrócił proces do minimum, a jednocześnie pozwolił mi przejść przez niego powoli, krok po kroku, czyli dokładnie tak, jak powinno się budować nawyki. Ostatecznie to przecież małe zmiany składają się na lepiej zorganizowane życie.

Co poleciłabyś Kobietom, które chciałyby się zorganizować?

Działanie, nie teorię. Nie czytaj o kolejnych narzędziach i technikach, które pomogą Ci ulepszyć życie; wybierz jedną metodę i sprawdź, jak zadziała już, teraz. Nie próbuj wszystkiego naraz. Zacznij od jednego obszaru, techniki czy nawyku. Spróbuj zmienić jedną rzecz, która pozwoli Ci odczuć największą zmianę.

Wanda Pacek 

Jaki jest według Ciebie najlepszy sposób na organizację?

Pracuję zawodowo, prowadzę dom i jestem mamą czwórki dzieci. Kurs Oli „Zorganizuj się w 21 dni” kupiłam trochę pod wpływem impulsu. Jak się później okazało – to była jedna z najlepszych inwestycji w moim życiu.

Chciałam nauczyć się czegoś na temat organizacji i zarządzania sobą w czasie, ponieważ zależało mi na tym, aby jak najefektywniej przeżyć swoje życie i mieć czas na wszystko, co jest dla mnie ważne.

Jak przebiegała u Ciebie nauka organizacji?

Nauczyłam się, jak określać swoje priorytety, i jak na podstawie swoich własnych celów budować plan dnia. Najlepszym sposobem, aby stać się zorganizowaną kobietą, jest po prostu… PLANOWANIE. Podczas kursu Ola powiedziała: „Jeżeli chcesz, żeby coś zostało zrobione, nie licz na to, że czas sam się znajdzie”. No właśnie, u mnie czas nie znajduje się sam; to ja decyduję, co i kiedy chcę zrobić. I bardzo mi z tym dobrze 😉
Nauka organizacji szła mi dobrze, niemniej ciągle wracam do kursu i doskonalę swoje umiejętności. Niektóre zagadnienia, jak planowanie dnia, mam znakomicie opanowane, podczas gdy inne ciągle są „w procesie”, np. praca blokami czy monotasking, którego za cholerę nie mogłam zacząć, choć teraz jest już coraz lepiej 😉
Nauczyłam się też, że nie warto planować zbyt wielu zadań, bo jeśli czegoś nie wykonam, pojawią się frustracja i niezadowolenie. Początkowo w rubryce „mogę odpuścić” znajdował się zapis: „niczego nie mogę odpuścić”, obecnie zamieniony na: „mogę odpuścić wszystko bez * (* oznacza u mnie priorytet, a tych jest maksymalnie 4 dziennie).

Co poleciłabyś Kobietom, które chciałyby się zorganizować?

Powiedziałabym: „Nie odpuszczaj i nie poddawaj się. Jeździć na rowerze też nie nauczyłaś się od razu. Wybierz sobie na początek dwa zagadnienia i ćwicz dotąd, aż wejdą Ci w nawyk”. Nawyk to potęga 😉 Planowania i organizacji naprawdę można się nauczyć. A lepszej specjalistki niż Ola po prostu nie ma.

Danka Regulska 

Jaki jest według Ciebie najlepszy sposób na organizację?

Najlepszym sposobem na organizację jest przed wszystkim zmiana nawyków. Dzień po dniu nauka planowania i określania priorytetów. Ułożenie wszystkiego w odpowiednim porządku. Ważne jest również znalezienie własnego narzędzia umożliwiającego planowanie.

Jak przebiegała u Ciebie nauka organizacji?

Nauka nie była łatwa. Musiałam postawić na głowie swoje nieuporządkowane życie. Małymi krokami uczyłam się porządkować dni. Bywało, że zmuszałam się do planowania, ale nie poddawałam się. Już teraz mogę powiedzieć, że dzięki planowaniu moje życie stało się zdecydowanie lepsze – odczuwam większą motywację do pracy. Udało mi się również w 80% zrealizować coś, co chciałam zrobić lata temu, choć naukę planowania rozpoczęłam zaledwie kilka miesięcy temu. Ustalanie priorytetów i planowanie każdego dnia sprawiły, że w moim życiu zapanował spokój i harmonia.

Co poleciłabyś Kobietom, które chciałyby się zorganizować?

Na początek poleciłabym kurs „Zorganizuj się w 21 dni”, który uczy podstaw dobrej organizacji. Potem niepoddawanie się i testowanie poznanych metod małymi krokami, aż do wypracowania w sobie nowych nawyków. Polecam także wybór odpowiednich narzędzi do organizacji; takich, by sięgać po nie z przyjemnością. Dodatkowo ważne jest cieszenie się z najdrobniejszych nawet postępów.

Każda z tych Kobiet  była uczestniczką I edycji kursu „Zorganizuj się w 21 dni”.

Sprawdź, co możesz zyskać, biorąc udział w kursie, który wkrótce rusza w odsłonie jeszcze bardziej dopasowanej do Twoich potrzeb.

Zorganizuj się od nowa